Wyniki wyszukiwania dla słów: Zerowanie MilDot

pl.comp.os.advocacy.getSenderByName("*Mariusz Kruk*").quote();

| Po co niby? Chcesz nam wmówić, że typ karabinu wpływa na balistykę pocisku?

Chcesz nam wmówić, że typ broni i rodzaj amunicji nie wpływa na prędkość
początkową pocisku?


Oczywiście że wpływa. Ale po co mi instrukcja do broni? Przecież balistyka
działa zawsze tak samo. Zeruje się broń na daną odległość (out of the box
broń nie jest wyzerowana), a potem przestrzeliwuje na pewnym zakresie
odległości opisując wieżyczki. Potem można przed strzałem albo nastawiać
wybraną odległość, albo korzystać z pomocy celownika (zwykle stosuje się
Mil-Dot) i odkładać poprawki. Typ broni, a tym bardziej instrukcja do niej,
nie ma tu nic do rzeczy.
Ewentualnie można sobie wydrukować krzywe balistyczne dla danego typu
amunicji, ale to nigdy nie jest w 100% dokładne i dlatego broń należy
samodzielnie przestrzelić.



Byłem dziś na strzelincy przy Siekierkach. Lekki wiaterek dał sie we znaki co odbiło sie na tarczy. Dodam, że był to mój pierwszy styk z wiatrówką tego pokroju (wcześniej CZ ZV3).

Sprzęt który posiadam to Slavia 634 wyjęta prosto z pudełka i luneta Blog 3-9x40 (wiem ,że ta firma nie wróży nic dobrego ale...) Kupiłem ją bo dostałem na nią gwarancjie i miała atrakcyjną cene. Jakość wykonania w stosunku do ceny przemawiała korzystnie.

Link do lunety:

http://www.(...).pl/ite...nie_azotem.html

Krzyż jak widać coś ala mil dot - nie zasłania małych obiektów na dużej odległości, dodam ,że właśnie o to mi chodziło. Zobaczymy jak długo wytrzyma i jak sie sprawdzi w praktyce, puki co mam lunete na rok:)

Zacząłem zerować lunete: pozycja leżąca, śrut JSB exact 4.52 mm.
Pierwsze zero na 14m, drugie na około 35 m, dokladnie nie wiem bo miałem spory rozrzut ale powiem, że jestem mile zaskoczony - seryjna Slavka + kiepski strzelec i średniej klasy luneta.

Rozrzut:

Odległość 14 m
Poziom 2 cm
Pion 2 cm

Odległość 35 m
Poziom - 5 cm
Pion - 4.5 cm

Cześć.
Miejmy nadzieję, że lufę masz jednak prostą.
Nie wiem jak w 634, ale w 631 lepiej się sprawuje
lekko nadkalibrowy śrut, jak np. JSB Exact 4,51.
Zeruj lupkę na 20-30m. Dycha, to tak jakoś ciutek mało
jak na 634. Możesz też muszkę zdjąć,
Tam jest fabrycznie za krótka mucha.
Nie powiedziałeś jaki masz typ krzyża w lupie.
Przy dystansach rzędu 50-60m,
przy 7,1 J w mojej 631, przy lupce 4x32 mildot
Poprawka dwa doty na krzyżu i pucha prawie raz za razem.
Objaw się np. w niedzielę. Koledzy pomogą, ja też w miarę umiejętności.
Pozdrawiam
Marcin

no dobra , dobra ... zazdrosnicy :mrgreen:

Artur dampa jest jeszcze z mojej przprzedniej HW 90 FAC :D nie mialem na co zalozyc to zalozylem dampe - oczywiscie jestem w trakcie poszukiwania dobrego, wysokiego montazu do tego malenstwa (docelowo 6,5-20x50 mildot :mrgreen:

P_iotrek nie to nie jest 5,5 mm, bo wiesz ze na razie nie wolno ( ja sie nie znam ale pisze cos na korpusie .22 czy cus ). Jak szybko nie kupie jakiegos montazu to bede na razie zerowal optyke na tej dampie i wtedy pomierze julki :lol: . To jest wersja FAC.

Przygotowalem juz kilkanascie zdjec m.in. szczegolowo spust (moga sie z nim rownac jedynie matchowki). Moze dzis wieczorem podrzuce te fotki.


Jak łapie ostrośc od 10 m to jest całkiem nie źle i nie masz co narzekać bo jak byś kupił Night Forca to zapłacisz kilkadziesiąt razy więcej , będziesz miał kupę bajerów ale ostrość to złapie od 30 - 50 yardów i tak samo z Leupoldem. Ja mam taką praktykę , iż zeruję lunetę na 20 metrach i tak pozostaje. Potem co 5 metrów sprawdzam co się dzieje ze śrutem i jak zmienić punkt celowania , tylko że mam Mil dot i to nie jest specjalnie trudne. Jednakże tutaj trzeba wybrać sobie stałe powiększenie np 16 X i zrobić tabelkę opadu. Jak zmienisz powiększenie np. no 8X to trzeba nową tabelkę bo inaczej widzisz cel i krzyż inaczej pokazuje. Ty masz stałe powiekszenie wiec jedna tabelka wystarczy. Tutaj nie ma rozwiązań uniwersalnych i trzeba samemu trochę popracować. Punkt trafienia zmienia sie także w zalezności od rodzaju użytego śrutu i własciwości "osobniczych" twojej broni Więc masz trochę pracy przed sobą. Każdorazowe przestawianie nastawów lunety nie jest najlepszym rozwiązaniem i po pewnym czasie możesz mieć problemy z nastawami. Z twoim rodzajem krzyża to celowanie z uwzgędnieniem opadu musi być intuicyjne a to da Ci tylko trening.

Czym sie różnią technicznie optyka, ciatka celownicza celownik
Bushnell Legend 5-15x40 Mil-Dot
a
Nikko Stirling Diamond 4.5-14x50 Mil-Dot.


Klasa lunetek jest podobna, zakresy powiększeń też praktycznie identyczne
obie nie bardzo nadają się do FT - za to ro rekreacyjnego strzelania i HFT są dobre.
Legend ma MD wyskalowanego na zoom x 15 - nie wiem jak Nikko Diamond
Legend ma duży zakres regulacji - daje się wyzerować na 100m
(ten diamond pewnie też skoro to nikko z mojej stopki też się zeruje na 100m)
Do Legenda można używać średniego montażu (obiektyw 40mm) a do Diamonda pewnie już potrzebny wysoki (obiektyw 50 mm) zwłaszcza jak się dołoży zakrywki - choć w S400 nawet na średnim pewnie da radę (podniesiona szyna nad poziom lufy/systemu)

Reasumując z obu będziesz zadowolony o ile nie myślisz o kasycznym FT a "wystarczy" Ci strzelanie do łusek na 50m :D

[quote="robin"]Kto ma lub miał Deltę proszę o opinię - czy to jest to samo lub prawie to samo co Tasco ?
Szczególnie chodzi mi o model 4-16 x 50 AO.[/quote]

Model 6x24x50 AO Mildot na Dianie od Ciebie Robin wytrzymal dokladnie cały proces zerowania + jakies 3 do 5 strzałów zanim zero sobie nie poszło w cholerę.
Inna sprawa że czasami wracalo na swoje miejsce (np podczas zlotu w dzrzonkiwie po okolo 80 strzałach waliła w punkt). Ale na początku owego zlotu koledzy musieli sie nasłuchać moich "komplementów" o delcie. Strzelałem bodajrze z takiej samej zamontowanej na HW 100 i było ok - z tym że nie kręciłem (bo nie moja broń i optyka).
Robin - kup se jakiegoś Nikko i nie ryzykuj.

Ravkill
Model 6x24x50 AO Mildot na Dianie od Ciebie Robin wytrzymal dokladnie cały proces zerowania + jakies 3 do 5 strzałów zanim zero sobie nie poszło w cholerę.


Z DO tak wlasnie jest, jak sa trefne padaja na samym poczatku. Srednio 1 na 30 wraca.

Za niecałe 500 zł zmieścisz kazdą lunetę z serii Gold Crown


To dowiedz sie czy Incorsa daje gwarancje na Nikko przy uzywaniu na sprzezynie. Mozesz sie bardzo zdziwic.

Kolego Crash, a próbowałeś kiedyś strzelać na takie dystanse? Bo ja tak i wielu moich znajomych też. Jest też na forum wiele testów. Baniak 5 litrowy na 100m jest nudny, puszka po bro wymagająca, ale da się powtarzalnie trafiać, puszka po red-bulu bardzo wymagająca, ale jak się trafi to radocha jest niesamowita. Jest jeden warunek: zero wiatru i wcześniejsze wstrzelanie się. Wiem co piszę i jest to dalekie od głupot. To co piszę to z pozycji ft. Z oparcia o dach samochodu jest jeszcze lepiej, tak jak napisałem w poprzednim poście. Jeśli chodzi o pcp to da się trafiać powtarzalnie jeszcze mniejsze cele, np puszki po śrucie. Nie są to dane wyssane z palca, jest wielu świadków.
Dystans 100m mierzone taśmą wykorzystywałem w poprzednim roku do sprawdzania poprawności zamontowania lunety. Zerowałem ja na 28m, a następnie biorąc poprawkę na siatce mildot strzelałem do butelki pet 1,5l 10 razy. Jak weszło 10 było ok, puszka po bro na tym dystansie obrywała 7/10. Pozycja podparta o dach samochodu. Nie ma w tym nic dziwnego. Dziwne natomiast są mity o niecelności łamańców.
Jeśli miałbyś jeszcze jakieś wątpliwości zapraszam na pw, nie będę więcej śmiecił w temacie pistoletowym. Dla mnie EOT , piszcie co chcecie.

Witam Wszystkich!

Postanowiłem kupić karabinek Daystate Huntsman Classic 4,5 mm (wersję 10-cio strzałową z wkładką 1-no strzałową). Zamierzam uczestniczyć w zawodach FT. Mam jednak mały problem z doborem lunetki. Na początek chciałem kupić AGS 4-16x56 Elite Tactical SWAT Mil-Dot, ale przeczytałem na forum taką informację, że ona ma kiepski obraz. Potem myśl padła na Bushnell Elite 4200M 6-24x40. Ale mam dylemat czy ona będzie pasowała do mojego karabinka, ponieważ jeden z kolegów napisał na forum, że ona ma mały zakres regulacji (problem z zerowaniem).

Ja muszę mieć lupkę założoną na montażu dwu-częściowym, wysokim.

Najlepiej kupiłbym lupę w cenie do 1500 zł (fakt, że Bushnell to wydatek prawie 2 tyś.zł.)
A może jakąś inną lupkę kupić?

Napomnę jeszcze, że na co dzień noszę okulary.

Czekam na wypowiedzi fachowców!

Z góry serdecznie dziękuję za pomoc.

Witam,

mam nowiutki AA S400 montaż B-Squere na 16 śrubek i lunetkę Leapers 5GEN 3-9x40 Mil-Dot AO. W końcu, po miesiącu od zakupu udało mi sie znaleźć chwilę czasu żeby wyzerować zestaw, pojechałem na strzelnicę na Pasterniku...i niestety pojawił sie problem. Przy zerowaniu na 10m i 15m za każdym razem śruty trafiają w odległości jakiś 15cm po skosie (lewy dolny róg kartki) i przy maksymalnym "wykręceniu" wieżyczek dochodzą do jakiś max 10cm?! Przyjechałem do domu, rozkręciłem montaż, założyłem odwrotnie, skręciłem....i po wykonaniu kolejnych serii...to samo. Operację powtórzyłem jeszcze trzeci raz i znowu bez zmian?!
Napiszcie co może być przyczyną takiego stanu rzeczy, ewentualnie czy ktoś z was poświęci mi trochę czasu i pomoże wyregulować wszytko jak należy, ewentualnie postawi "słuszną" diagnozę?

Witam!

Dzisiaj posadziłem na moim tygodniowym HW nowiutką BT 3-9X40 MD (za 399zł) na BKL 263, miał być Legend 5-15 ale po perypetiach ze sprzedawcą zamówiłem BT i nie żałuję. Skupienie na 20m znacznie mi się teraz poprawiło. Zaskoczył mnie "opad" średnio 1 mildot na 10m odległości - zerowałem najpierw na 10m a później na 20.

Pozdrawiam.

A ja nie strzelam FT z bardziej prozaicznych powodów...

FT zawsze kojarzy mi się z protezami, poduszkami i kręceniem wieżyczkami optyki. Z innym, klasycznym sprzętem, bardziej przypominającym normalny karabin czy sztucer nie ma co startować, bo praktycznie ma się w plecy od razu kilka punktów w stosunku do posiadaczy protez...
Natomiast te urządzenia pneumatyczne, kolorowe i dopasowane do strzelca z wieloma punktami podparcia regulowanymi w szerokim zakresie zwyczajnie mi się nie podobają. Wolę klasyczną linię, "drewniane drewno" na osadzie, kształt, jaki dzieci już w przedszkolu potrafią narysować i wmawiać rodzicom, że narysowały karabin.

Kręcenie optyką też jest fajne. Jak się ją zeruje na ulubionym dystansie. Potem wystarcza Mildot.
Właśnie - dotarło do mnie, że lubię odkładać poprawki. Nie bawi mnie strzelanie w punkt, wolę pamiętać o tych dotach, półdotach i połtoradotach, a ocenianie odległości na oko i rozmazany obraz jest fajniejsze, niż wykorzystywanie lunety jako dalmierza z dokładnością do pół metra.

HFT jest bliższe polowaniu. FT to zawody stricte sportowe.
Ja wolę polowanie, choć nie strzelam do prawdziwych zwierząt i nie zamierzam zostać myśliwym. Po prostu, kiedyś jako gówniarz z IŻ-a strzelałem do sklejanych modeli samolotów i czołgów, teraz do metalowych wiewiórek...

Muszę Cię zmartwić, masz krzyż w planie obiektywu a nie siatkę mil-dot 2gen. Ale za to na tej siatce co masz bardzo ładnie widać błąd paralaksy, możesz celownika używać w celach instruktażowych - jak zademonstrować w/w błąd.


Nie martwisz mnie. Pisałem to żartem (ale zdaje się, że nie zrozumiałeś) i wiem, że mój celownik i celownik Artura to niebo a ziemia. Nie znam się na celownikach. Ale...
1. Nie jest to krzyż, ma siatkę MilDot (wprawdzie Dot u mnie to Line ale 2 rad zachowuje przy pełnej regulacji powiekszeń.
2. Wg. słów innego doświadczonego użytkownika z tego forum ten celownik jako chlubny wyjątek wśród produktów CCCP nie ma błędu paralaksy i nie obserwuję, by go miał.

Będziesz miał w Morsku okazję i jak znajdziesz chęci, to popatrzysz a może nawet i sobie postrzelasz.

Wydaje mi się, że pomyliłeś mnie z kimś innym albo zapomniałeś, jaki mam celownik. Nie mam Vomza, ani Bełomo. Mam taki celownik: http://bron.isp.net.pl/vi...3345&highlight= Próbowałem się dowiedzieć co to za typ ale bezskutecznie.

Na czym polega w takim razie MilDot II generacji, bo wg. słów Artura właśnie położeniem w 1-szym planie?

BTW. Znów miałem okazję postrzelać z Teosia :lol:. Tym razem zerowałem lunetkę. Ze smutkiem stwierdzam, że pomimo twojego czarnowidztwa po naprawach przez Jurka Teoś nadal przerasta o kilka rzędów możliwościami strzelca (mnie) Za drugim razem łoże wydało mi się zdecydowanie wygodniejsze. Ba! Rzekłbym że najwygodniejsze z tych co trzymałem wczoraj w ręku. Dziwne

Witam.

Tak się zastanawiam.... Większość używa celowników bez siatki MilDot, np. z krzyżem duplex. Niektórzy nawet twierdzą, że taki krzyż jest najlepszy w celowniku. Jak zatem wnosicie poprawki do strzelania na dalsze dystanse? Szacujecie na krzyżu poprawkę, czy kręci się zerowaniem? Ale jeśli celownik nie ma wierzyczek typu target to chyba jest to troszkę bez sensu rozstrajać "zero" w celowniku, tym bardziej, że jak piszą tylko w drogich celownikach zero wraca na miejsce?

Wczoraj i mi się udało pomacać ten sprzęt, jasny, niezła rozdzielczość, z paralaksą raczej nie ma problemów gdyż nawet leciutkie zdjęcie oka z osi optyki powoduje zanik obrazu. Fajne wieżyczki, z zerowaniem. Super wykonanie. Mildot, hmm, troszki jak dla mnie za gruby.
Ale oczywiście ocenić trzeba przestrzeliwując celownik na torze, ocena po macanku to raczej samo wrażenie
Także niecierpliwie czekam na jakiś teścik :D

Tak sobie czytam, [bo mam lupkę - moja pierwszą AGS 4x32 mil-dot Made in China ] i chciałem znaleźć jak sie zeruje i w ogóle jak sie strzela z lupki.

O ile zerowanie to chyba juz mnij więcej wiem jak wykonać o tyle przestawianie na inne dystanse... magia.

Muszka i szerbinka była prosta: się musiały zejść i ciap, strzelasz. A z lunetą? Kalkulator trzeba nosić, żeby policzyć, przeliczyć ustawić, skalibrować... gdzie tu czas, żeby postrzelać????

Dobra, do rzeczy: Czy ktoś z szanownych kolegów mógłby w końcu raz, a dobrze wytłumaczyć mniej pojętnemu koledze [mnie znaczy :-)] co oznaczaja te wszystkie magiczne przeliczniki?:

1 klik na 100m to ok 6mm, znaczy że co, że jak lupa jest ustawiona na 100m to 6mm na lupce to 100m w rzeczywistości? Czy jak? bo kurde nie wiem.
1/4 MOA itp?

a i jeszcze jedno dla tych co się złoszczą na takie posty: szukałem, szukałem żeby nie było:
http://bron.iweb.pl/viewt...light=zerowanie
http://bron.iweb.pl/viewt...der=asc&start=0

tyle, że tak jest tam opisane, że za cholerę nie połapię się w tym.

A! i ważne:
Do lupy przykręcony

Witam.

Czy jest gdzieś w sieci jakieś zestawienie różnych celowników (testy).

Chętnie doszkoliłbym się, poczytał co to są wieżyczki typu target, czym sie różni MDOT od IMDOT, itd. A wszystko to od kątem przyszłego zakupu celownika. Strony mogą być anglojęzyczne. Mógłby to być np. jakiś internetowy sklep gdzie celowniki sa dokładnie opisane (niestety np. na Natchez Shooters Supplies sa tylko typy i ceny).

Kłębią mi się po głowie pytania typu praktycznego.

Jaki producent ma najkorzystniejszy wskaźnik cena/akceptowalna_jakość? Czy mając MilDot konieczne są wieżyczki typu target (by nie przestwiać zerowania śrubokrętem)? Czy wieżyczki target potrafią zastąpić MiDot? Czy regulacja AO polega na ustawieniu ostrości na dany punkt, czy od danego punktu i dalej? Czy... itd, itd.

P.S. Forum czytałem ale to zbyt "rozproszony" materiał by w rozsądnym czasie posiąść jakąś wiedze


A na poważnie - w tej klasie celowników można się dopieprzyć do wszystkiego.


A co sam powiesz o pokrętłach?
Mam w domu Edenberga z targu 3-12x56 i zapewniam że mimo iż wyglądają IDENTYCZNIE działają o niebo lepiej!

Czy to tylko przypieprzanie? Czy ból który się czuje podczas zerowania i korekt?

A czy mildot w 2 planie jest w niej użyteczny? Moim zdaniem w tym konkretnie modelu to zbędny gadżet.

No i bolesne jest porównanie rozmiarów legenda i trophy. Ja tam zacząłem zwracać bardzo uwagę na długość i wagę.

@ Sage67.
Jeśli mam celownik z AO i chcę strzelać na różnych dystansach...

Pokrętło AO to tak jak kol.Rovanescu napisał - służy do wyostrzenia obrazu a poza tym jednoczesnym zniwelowania błędu paralaksy.
Natomiast jeżeli lubisz strzelać śr. krzyża, to możesz posłużyć się górną wieżą - "kręcąc" (tak jak to robią FT-ciarze).
Dystans 10-50m, przy energii karabinka Eo 16J "zamyka się" w jednym obrocie wspomnianej.
Jak to się robi:
Jeżeli masz np. ustawioną oś celowania od osi lufy 4,5cm (przeważnie tak mamy).
Praktycznie zerujesz i zaznaczasz na wieży pierwsze zero na dystansach np. 8, 9, 10, 12, 15 i 25m (od 18 do 26m masz płasko)
a drugie automatycznie masz po kolei 50, 47, 42, 36, 29 i... 25.
Tzn. jeżeli ustawisz wieżę na zaznaczone:
8m - to śr. krzyża strzelisz.. i 8m.. i 50m.
9m - to 9 i 47m
10m - to 10 i 42m
... itd.

@ cruze.
Nie napisałeś jaki celownik zerowałeś.
Tanie i nie tylko (bo np. Big Nikko) celowniki w trakcie kręcenia zoomem lubią zmieniać położenie siatki krzyża i należy je zerować na powiększeniu na jakim się będzie strzelać.
W dobrych mechanicznie jest to bez znaczenia a jedynie jeżeli ma siatkę mil dot w drugim planie, to należy w instrukcji celownika zobaczyć na jakim powiększeniu jest wyskalowana i na tym powiększeniu dobrze byłoby ją użytkować ale.. niekoniecznie.
Ot.. tak dla wygody jej użytkowania :-).

Pozdr. TEX.
Edyt.
Sorry za pomyłkę.. 12m - oczywiście 36m.

witaj

1. Jesli optyka nie jest wyposarzona w krzyż celowniczy z podziałką jak Mil Dot (czyli kropeczki w kazdą strone) to niesetety ale raczej trzeba zerowac na kazdą odległosć. Kropki umozliwiają branie poprawek i powtarzalne trafienie w cel w innej odległosci niż ta na którą ustawiony został celownik.

2. Tak kazdy srut ma troszke inny punkt trafienia i zawsze przy zmianie srutu trzeba zerowac optyke, tym własnie srutem. Mozna oczywiscie strzelac z poprawką ale po co utrudniac sobie życie

3.Tak paralakse musisz ustawic inaczej nie zobaczysz celu Zerowac mozna strzelajac cały czas w jeden punkt niezaleznie od tego gdze znajduja sie trafienia a nastepnie nalezy przesuwac krzyż tak aby trafienia były jak najblizej punktu celowania.

4. W przypadku PCP, PCA i CO2 mozesz strzelac z kazdej pozycjii, z bipodu,imadla a nawet zza kolana jesli potrafisz z takiej pozycji spojrzec w lupke

5.Szczerze mówiąc ja nie zauwazyłem zadnej róznicy krecac okularem w moim leapersie, wszystko da sie skorygowac paralaksa

pozdro

1. Jesli optyka nie jest wyposarzona w krzyż celowniczy z podziałką jak Mil Dot (czyli kropeczki w kazdą strone) to niesetety ale raczej trzeba zerowac na kazdą odległosć. Kropki umozliwiają branie poprawek i powtarzalne trafienie w cel w innej odległosci niż ta na którą ustawiony został celownik.


Nie zgadzam się, dupleksem też można poprawki robić. Mamy w nim dwa punkty odniesienia - środek krzyża i początek grubej sekcji. Do tego jeszcze łatwo nam jest podzielić tą odległość na pół. A zatem, mamy nawet trzy punkty celowania i przy 16J spokojnie nim można robić poprawki do 45m.

drozdzu:

Jesli optyka nie jest wyposarzona w krzyż celowniczy z podziałką jak Mil Dot (czyli kropeczki w kazdą strone) to niesetety ale raczej trzeba zerowac na kazdą odległosć. Kropki umozliwiają branie poprawek i powtarzalne trafienie w cel w innej odległosci niż ta na którą ustawiony został celownik.


Mam DOC-a MD. Szczerze mówiąc, nie używam go w ogóle, to znaczy nie używam jego kropek. Doszedłem do wniosku, że przy strzelaniu z wolnej ręki z pozycji stojącej, a taką postawę tylko stosuję, mildoty wcale mi nie pomagają. Ustaliłem, w które miejsce celu, na różnych odległościach, należy celować środkiem krzyża, aby figurka padła, i w to miejsce celuję. Bawię się w strzelanie na dystansach HFT, czyli od 8 do 41 m stosująć KZ 15, 25 i 40 mm W chwili obecnej trafiam 8x na 10, podkreślam-z pozycji stojącej z wolnej ręki. Innymi słowy - mildota używam, jak zwykłego krzyża. Uważam, że celowanie kropkami, a niekiedy nawet przestrzeniami między kropkami jest dużo kłopotliwsze, niż celowanie środkiem krzyża w określony punkt celu (poprawka). Najważniejszą rzeczą jest bowiem tak "przestrzelić pod siebie" karabinek, tzn. wyzerować go, aby ustalić miejsca na celu, w które należy ustawiać środek krzyża, na różnych odległościach, aby strzał był skuteczny. Oczywiście, te obszary celu trzeba zapamietać, ale to nie jest żadna filozofia - nie chodzi przecież o 1 czy 2 mm. Naprawdę, to jest bardzo proste i skuteczne.
Być może, przy strzelaniu FT, mildot jest koniecznością. Ale to zupełnie inne strzelanie.

Pozdrawiam

Również waham się między tymi dwoma modelami.
Lupkę chcę posadzić na HW50.

Tak się składa że mam obydwie lupki /3-9x40 od kilku dni/ i mogę na świeżo podać wrażenia. Jasność obrazu, pole widzenia- nie ma praktycznie różnicy mimo większego obiektywu w 3-9x40. W obydwu jest cienki Mil-dot. Zerowanie jest łatwiejsze w 32, nie trzeba się bawić kluczem imbusowym. 40 za to wg przedstawiciela ma być bardziej wytrzymała. Reasumując jak na HW 50 bierz 32, ma AO,karabinek nie jest wysilony, wytrzyma bez problemu.
PZDR.Karol

Dobrze prawi. Siatka MD przy celownikach klasy Leupold z Fine Plexem jest absolutnie zbędna do HFT. Mały EFR wystarczy na branie poprawek w HFT. Butelka 0,3 też ma małe szanse na około 100m. Duży EFR przyda się przy strzelaniu w punkt, na skupienie i przy zerowaniu oraz szeroko pojętej rekreacji.
Leupold Tactical będzie miał doty wyzerwane na powiększeniu x20 co w HFT2 nie przyda Ci się, bardziej w HFT3/4.
Jak ma być z krzyżem mil dot to na PCP polecam Zeissa Conquesta 4,5-14x44, bardzo dobre solidne szkło, cienki MD, ostrzenie w zakresie HFT, znośna paralaksa.
Hubert
Mnie teraz zadowala do HFT jak i rekreacji Kahles Helia CL 3-9x40 plexem. Ma mniejszy zakres ostrzenia niż EFR ale wiecej widać szczegóły.

Mogłem nie zauważyć, z natury nie strzelam na 15X, pokrętła ustawiam raz przy zerowaniu, później tylko strzelam - tak to już jest w HFT .
Do "byczego" mildota zdążyłem się przyzwyczaić. Nie ma celownika doskonałego za ok 1000 zł - za to tylko ten łaskawie trzymał zero na diance 48. W Morsku potestuje twoją Rumunkę, i na pewno też się do czegoś przyczepię. A jak nie będzie do czego to przyczepię sie do CENY

I kolejne wieści z placu boju. Ostatnie strzelanko potwierdziło, że z Leppera mozna celować Skonstruowane przez kolegę z forum tarcze do zerowania optyki (wyskalowane w minutach kątowych) pozwoliły mi z odległości 25m wyzerować lupkę w 6 strzałach. Dało by się wyzerować w 3 strzałach lecz pomyliłem kierunki lewo-prawo w regulacji i musiałem przekliknąć lupkę w drugą stronę. Cóż mogę powiedzieć - regulacja działa prawidłowo, ponieważ to co wychodziło z tarczy zerującej przeniesione na regulację lupki dało oczekiwany pozytywny efekt w postaci serii strzałów w środek drugiej tarczy wyskalowanej tym razem nie w minutach kątowych, a w centymetrach.
Lupka miała dostteczną rozdzielczość i grubość krzyża, aby w snopkowskich wąwozach podczas pochmurnej pogody celnie strzelać do bombiczek CO2 ustawionych na około 40m. Na 50m też nie stanowiło by to problemu.
Wniosek jest taki, że jednak z powiększenia x4 da się strzelać na 50m, a puszka po farbie 1L, która stała na około 45m zdawała się naprawdę duża. Myślę, że na 100m taka puszka byłaby dość łatwa do namierzenia. Z trafieniem pewnie byłoby już gorzej :lol:
W każdym razie Leapers 4x32 zdał egzamin w polu i przy nastawieniu AO na 30 yardów ostrzył bez problemowo na dystansach wiatrówkowych.
Oczywiście mildot potrzebny jest psu na budę, choć przy słabszych wiatrówkach na odległości >50m może i byłby przydatny ale do dużych celów typu puszka po pyfku
Jakieś 200 - 300 strzałów na TX'e już przezył.

W zupełności mi wystarcza, wcześniej denerwowało mnie to że przez niemalże cały obwód kabłąka spust szedł. Teraz jest o niebo lepiej :). A może dla testów jeszcze o jeden obrót śrubkę wkręce i sprawdzę, ale to już jutro :):). Muzior mam pytanko jaką optykę do mojej BMK zadobyć, tak żeby mi zaraz nie padła jak ostatnia, w kwocie nie przekraczającej 300pln-ów. Masz jakieś preferencje?? Byłbym wdzięczny za radę. Na forum w ofercie jest delta 3-9x42 mil dot, ale jak przejrzałem forum to niezbyt pochlebne opinie generalnie o niej. Pozdrawiam.
P.S.Co do belamo też są różne opinie. tak że jestem w kropce.
P.P.S. Dzisiaj z otwartych urządziłem sobie nocne strzelania przy świetle żarówki na podwórku, nawet udało mi się szczerbinkę skalibrować tak że śrut mieści się w kwadracie 10x10 na około 30,5m, przy rekraacyjnym strzelaniu bez zawzinania się. w weekend spróbuję ją przestrzelać na dokładność. Będę zerował na około 40m otwarte. Swoją drogą te tru glo to żadna rewelacja, myślę że już normalne celownicze by o wiele lepsze były.

W zupoełności mi wystarcza, wcześniej denerwowało mnie to że przez niemalże cały obwód kabłąka spust szedł. Teraz jest o niebo lepiej :). A może dla testów jeszcze o jeden obrót śrubkę wkręce i sprawdzę, ale to już jutro :):). Muzior mam pytanko jaką optykę do mojej BMK zadobyć, tak żeby mi zaraz nie padła jak ostatnia, w kwocie nie przekraczającej 300pln-ów. Masz jakieś preferencje?? Byłbym wdzięczny za radę. Na forum w ofercie jest delta 3-9x42 mil dot, ale jak przejrzałem forum to niezbyt pochlebne opinie generalnie o niej. Pozdrawiam.
P.S.Co do belamo też są różne opinie. tak że jestem w kropce.
P.P.S. Dzisiaj z otwartych urządziłem sobie nocne strzelania przy świetle żarówki na podwórku, nawet udało mi się szczerbinkę skalibrować tak że śrut mieści się w kwadracie 10x10 na około 305m, przy rekraacyjnym strzelaniu bez zawzinania się. w weekend spróbuję ją przestrzelać na dokładność. Będę zerował na około 40m otwarte. Swoją drogą te tru glo to żadna rewelacja, myślę że już normalne celownicze by owiele lepsze były.


Luneta Leapers 5th Gen
3-9x40 MD

350,-

http://www.alfabrawo.thx.pl/index3.html

Mam zamiar kupić lunetę jednak nie wiem która będzie lepsza...żeby mi zerowała, żeby się nie rozkraczyła po 200 strzałach

a więc takie mam na oku:

Luneta WALTHER 4x32 Compact
Luneta WALTHER 6x42
Luneta Lider 4x32
Luneta AGS 3-9x40 Sapphire Mil-Dot
Luneta AGS 4x40 Sapphire Series Full Size
Luneta SIMMONS 3-9x32 Blazer

Nie wiem czy jedna z nich wystarczy na to żeby przycelować i ustrzelić paczkę zapałek z 70 metrów

Polecam belomo powiekszenie 6razy spokojnie starcza na pykanie z wiatrowki, obraz ladny, zero trzyma jak zabetonowane no i cena mala mildot drobny i przydatny


Belomo podrożało i już nie jest tak atrakcyjne dla mnie. Jak jest z zerowaniem tego celownika?? Czy krzyż ulega znacznym przesunięciom i jest to zauważalne?? Mnie by to denerwowało. Stare i chyba prymitywne rozwiązania w tej lunecie są. Trwałość na prostocie polega w tym przypadku.

Jestem zmuszony kupić drugą lunetkę, bo chcę leepersa posadzić na cz200, a przetrzebuję coś na HW97. Pojawił się pomysł zakupu trofika ze względu na ich wytrzymałość. Jednak ze względu na kasę, a raczej jej brak w grę wchodzi to co w temacie. Poczytałem już wątki u nas i na iwebie. Wynika z nich, że brak mildota jest wadą, a w HFT zerując lunetę na 25 metrów można z "czystym" krzyżem brać poprawki i nie powinno to sprawiać dużych problemów. Hawusia ma rzeczywiście płaski tor lotu śrutu, co sprawdziłem. Jednak o ile się nie mylę w tym tofiku jest gruby krzyż i to już byłaby wada nie do przeskoczenia. Luneta ma AO, a chcą za nią ok. 450 zeta. Nie ukrywam, że ten zestaw (trofik na HW i leppers na CZ) musi mi na jakiś czas wystarczyć. Więcej kasy niż na używkę brak, a chciałbym zacząc przygodę z HFT. Co sądzicie? Może ktoś przez to patrzył, a nawet strzelał?

hehe ja dla jaj dzisiaj kupilem za 14zł tasco 4x20.odrazu niestrzelałem tylko rozebrałem i wszystko pokleiłem na hama super glutem nawet krzyż wzmocniłem podstawy krzyza zalalem super glutem niedotykając go ani nieniszczac(teraz moze nieodpadnie)wszystkie skiełka i gwinty pokleiłem tak ze teraz obraz jest strasznie żółty bo pare kropel spadło mi na reke i zapackałem soczewki.Moim zdaniem to niema co sie psuc w takim prostym "mechaniźmie" narazie jest ok strzelałem tzn.zerowałem.Moje osiagi na tasco-z 16m trafiam co 2 raz w nakretke od cisowianki.To bardzo slabe wyniki ale jeszcze dobrze jej nieustawiłem(niemam miejsca zeby na dłuzsze odległosci postrzelać).Bardzo sie zdziwiłem bo moje tasco nawet ma mildota troche za gruby ten mildot z 20 metrów zakrywa prawie tą nakretke z butelki wiec niema jak celowac.

I tak chce sie spytać:
1.kiedy zobacze jak mi sie zacznie tasco sypać?Jakie objawy?co zazwyczaj sie robi?
bo nigdy niemialem lunetki i niewiem kiedy mi sie posypie i moze bede strzelał juz rozsypaną myśląc ze tylko mi schodzi .

Rurka to rurka. Ale rurki o odpowiednich rozmiarach znaleźć w domowych zasobach nie mogłem.
W pewnym momencie w dłoni zabłyszczał mi przedmiot, który idealnie się do moich celów nadawał: dysza od palnika kuchenki gazowej.
Szlifierka i wiertarka poszły w ruch i po pięciu minutach miałem rurkę o wewnętrznej średnicy 3 mm.
Trochę czerwonego silikonu i po dwóch godzinach, jakie dałem silikonowi na związanie rurki z cylindrem, gotowy byłem do prób.
Z tej racji, że nie mam chronometru w takich sytuacjach posługuję się laptopem nagrywając odgłos strzału i uderzenia śrutu o blaszany kulochwyt.
Dystans 20 m.
Prawdę mówiąc pomiary porównawcze (by nie powiedzieć: nic) niewiele dały.
Raz było lepiej raz gorzej.
Tzn. raz śrut przeleciał szybciej raz wolniej w porównaniu do nagrania strzału przed redukcją średnicy otworu.
Ale przyglądając się krzywej w Cool Edit zauważyłem, że prawdopodobnie w miejscu dobijania tłoka do dna cylindra przed redukcją średnicy była to nieregularna krzywa, natomiast po założeniu redukcji z 4,2 mm do 3 mm miejsce to zmieniło się w miarę regularny, prosty i dłuższy odcinek zakończony niewielkim "wężykiem".
Miejsca oznaczyłem kolorem czerwonym:

przed redukcją


po redukcji


Ale to nie wszystko.
Założyłem tarczę i z wyzerowaną wczoraj na dystansie 20 m lunetą chciałem wypróbować skupienie. I tutaj zupełnie zbaraniałem: śruty uderzały kilka centymetrów nad środkiem. By zerować ponownie lunetę potrzeba było 14-tu kliknięć w dół (leapers mildot).
Czyli jednak zwiększenie mocy, co rzutuje na bardziej płaską trajektorię i mniejszy opad?
Określanie Vo za pomocą nagrania dźwiękowego nie jest dokładnym sposobem - to wiemy. A może robię błędy przy interpretacji kształtu krzywej?
Dodatkowo mogę powiedzieć, że odgłos strzału po zmniejszeniu otworu jest łagodniejszy.
Co więcej gdy się przyłożę uzyskuje skupienie 2cmx2cm takie, jak do tej pory uzyskiwałem Iżem na 10 m.

To na razie tyle, co nie oznacza koniec eksperymentów.

Moja aktualnie używana lunetka to:

Leupold Vari-X III Tactical
- powiększenie 4,4-14x
- obiektyw 40 mm - regulowany, regulacja mało dokładna od około 23 metrów - ale zakres jej zastosowań jest dla mnie typowo rekreacyjny - a skonstruowana jest do celów typowo militarnych
- pokrętła typu target - bardzo wygodne, bardzo wysokie i ciężko klikające, 1/4 M.O.A. - typowo militarne, zerowanie nastawia siętrzema śrubami imbusowymi, dokładna podziałka
- siatka mil-dot niepoświetlana, bardzo pomocna przy celowaniu - zero jest na 30m, pierszy diamencik w dół to zero na 40m, 2 na 50m
można celować też góra diamencika lub dołem, ewentualnie jeśli to cel a ie tarcza to można celować pomiędzy diamencikami
z tej siatki jestem bardzo zadowolony
- jakość optyki bez zastrzeżeń
- estetyka, to trzeba zobaczyć, pobawić się...

Zastosowanie to tarcza i puszki. Ewentualnie mogłaby nawet słuzyć do HFT, prawdopodobnie będzie wypróbowana w tej kategorii w Morsku '2003

Wad raczej nie ma, jeśli się ją porowna do innych lunet tego samego zakresu powiększeń i zastosowań.

Aby była idealna to mogłaby mieć regulację od 10m i w jednostkach metrycznych. Dla mnie stanowi dobry kompromis jeśli chodzi o lunetke rekreacyjną, jest w miarę lekka nieco ponad 400g, jest bardzo krótka - nieco ponad 30 cm. Uważam, że jest dobrym dodatkiem do wiatrówki Webley Stingray. Tworzą lekki i umozliwiający szybkie złożenie do strzału zestaw. Ot czysta rekreacja. Celności się nie ma co zbyt niesamowitej spodziewać, ale na 50m prawie za każdym razem mozna trafić w puszkę wielkości kilku centymetrów (po małym koncentracie pomirdorowym).
W Morsku '2003 okaże się czy sprzęt może być użyteczny do HFT.

Ravkill a mogę mieć inne zdanie?
Dla mnie Legend ze swoim mildotem na 15x jest nieużyteczny, prędzej jakieś4-12x i inne. Bushnell elite 10x40 nadaje siędop HFT znakomicie. Tam siężadnym AO nie kręci, zeruje się tylko i jazda w teren lub na tor!
Głębia ostrości wystarcza żeby wygolić wszystko co jest na torze mimo jego niedociągnięć. (pozwala na błąd paralaksy)
Wszystkie stałe 10x mają podobne właściwości. O dziwo Zeiss Conquest zwycięscy tegorocznego HFT ustawiony na 10x ma jeszcze mniejszą głębię ostrości. Piotr używał go chyba na 7x.


Niby racja, ale niekoniecznie, w Morsku za mną biegali z tym Elite chcąc sie ze mną wymienić na legenda i dopłacić, ja popatrzałem na 2 Elite, różnie przefokusowane, i jednak zdecydowanie wolę mojego leganda 5-15x40 z "bezużytecznymi dotami" dotami które pozwalają przy 14 J mocy brac poprawki do około 90 metrów po dotach, i do 110 m po "dolnym słupku"
P.S. W zawodach Legenda miałem ustawionego na 23Yardy, zoom x 9 i widziełem cały tor, problemy miałem z wróblem na 5 m. Niestety zawody zrypałem - trema... Przy zerze na 27 m (2gim) poprawki się bierze na torze w zakresie 1/2 lub 3/4 dota (do 45 m). W true Mildot było by to na 1,5 dota max. Ale True Mildot nie pozwala na poprawki do 110 m . No chyba że ten AGSowy - bo tam kropek troszkę wiecej nastawiali..

P.S. Yaro oczywiscie że mozesz mieć inne zdanie, jedni wolą blondynki, inni brunetki, a niektórzy Rumunki (zresztą całkiem fajne - tu się nawet z Tobą zgadzam)

Tasco super sniper jest wg mnie rewelacyjnym wyborem, troszkę na niego popatrzełem i wiem że ustawiony na 23 yardy ostrzy rewelacyjnie przez cały tor. Rumunka Yara (a właściwie Arnolda) zrobiła na mnie też dobre wrażenie - ta siateczka MP8 jest "mniam"

>Jak zerujecie optykę do HFT?

Zaleznie od wydajności sprzętu, przykładowo dla 16J na 30-35m.

>Jedno czy 2 zera,

Jedno jest bezużyteczne.

>jaki zoom?

Maksimum 10x pozwala uzyskać obraz jeszcze nadający sie do strzelania ale już nieostry na najbliższych i najdalszych dystansach.
6x jest bardzo komfortowe bo w całym zakresie będzie ostro. Pośrednie też sa użyteczne ale wiadomo, powiększa się nieostrość przy granicznych dystansach. Można i 4x ale dalekie cele bedą małe i potrzebna jest bardzo cienka siatka.

>jak ustawiacie paralaksę?

20-25m jest użyteczne przy torze z celami od 8 do 45m.
O ile celownik to umozliwia, ja mam niestety od 40m wzwyż i 10x ale też spróbuję i takim sprzetem wystartować.

>Jakie poprawki na dotach (o ile stosujecie mid-dota..)

Jeden dot na 40m. Dalej to ciut wyżej, na bliskich to trzeba na wyczucie raczej.

>no i druga sprawa - jak zmusić program Airgun 7,5.2 do obliczeń >trajektorii i poprawek w ustawieniu z podwójnym zerem (zawsze mam w >tym programie ustawione tylko jedno zero....)

Spójrz na trajektorię, jak wstawiasz zero na 30m to zawsze pokaże je jako drugie i obliczenia też zrobi w ten sposób.

>Muszę się doszkolić, i tak dostanę w d**** od was w Morsku,

Każdy tak straszy a później wygrywa

>Od dziś mam nową stopkę (BUSHNELL LEGEND - dzięki MIŁEK ). i >mimo nie przychylnej pogody zamierzam troszkę poćwiczyć ...

Jak masz ten celownik to powiększeneie się samo wybrało - 8,5x.
Masz podwójne wskazania mil-dota. Niewielka to pomoc ale jest jakiś punkt odniesienia przy najdalszych strzałach.

Odebrałem dzisaj Tasco 6-24X42 Mil dot. Popatrzyłem - no ładna taka. Czy ktoś może mi powiedzieć jak zerować lunetę z takim krzyżem i jak potem używć siatki bo w instrukcji nie ma o tym ani słowa. :?

@ Kol. RETROPER
Czy ja Cię prosiłem o pisanie swoich przykładów co... ?
No dziękuję Bardzo :D

Nie ma za co ale... proszę bardzo ).

Rozumiem że ten test obejmował jedynie poziome skrajności błędu paralaksy?
Często nauka mnie zaskakuje więc zadam być może banalne pytanie,
czy błąd ten będzie inny w pionie? (zdrowy rozsądek mówi mi że będzie taki sam)

Zgadza się - jest to samo w pionie i poziomie.
Możesz mi przybliżyć te obliczenia?

Tak - w instrukcji celownika jest napisane, że siatkę MP-8 i siatkę MIL-DOT w drugim planie wyskalowano na 10x i stosując ją na tym powiększeniu mamy w MP-8 między "big" kreskami odcinek 1m na dystansie 1000m.
Jak się łatwo domyślisz ten sam odcinek na np. 21m będzie miał długość 21mm, na 34m - 34mm, na 10m - 10mm itp. (pozostaje kwestia prawidłowego/precyzyjnego ustawienia i zapamiętania/oznaczenia płynnej regulacji zoom, bo punkt oznaczony jako 10x jest sporych rozmiarów, tak aby była chyba czytelna jego "ważność" w tym celowniku).
Nie pytałeś ale opiszę to tutaj, bo może się przydać naszej "młodzieży strzeleckiej".
Niemetryczne są w tym celowniku tylko kliki wieżami regulacji krzyża tzn. 1klik - 1/4MOA
ale to nie problem, bo wystarczy sobie wbić do pamięci liczbę 0,066 i mnożyć ją z odległością, na której chcemy przesunąć punkt trafiania
np. "jeden klik" na 38m x 0,066 = 2,5mm przesunięcia punktu trafiania
"jeden klik" na 27m x 0,066 = 1,8mm przesunięcia... itp.
W ten sposób przy pomocy siatki MP-8 i wież można bardzo łatwo wyzerować karabinek jednym strzałem, wykorzystując moment bezwietrzny w obrębie chaty (tak aby nie denerwować sąsiadów) np. po konserwacji systemu czy demontażu i ponownym montażu celownika.
Mam pecha - jak się już wybiorę z karabinkiem za miasto, to przeważnie wieje i zerowanie tam na tej odległości jest bezsensowne.
Na co jeszcze czekasz? :036:

Jak zwykle od 2-ch lat na... pogodę :D .
No i napisz której lupce wystawiłeś ta diagnozę

Tej o to - lupce

TEX.

Witam w ten dzeszczowy dzień. Od jakiegos czasu korzystam własnie z tej siatki celowniczej. I nurtuje mnie jedno. Powiedzmy, że zeruje lupke na 30 m. Czy koralik nizej to 40 m i tak dalej? Jak poprawnie obchodzic się z ta siatka? Strzelam z exacta 4,50.

Często widzę kolegów jak mordują się z ustawianiem celownika. Kręcą tymi wieżyczkami i klną pod nosem, przy okazji marnując tony śrutu . Większośc lunet ma na wiezyczkach tajemnicze oznaczenia 1click 1/4-100YD, ewentualnie 1click-1/4 MOA ( 1 click= 1/4 minuty kątowej czyli właśnie 1/4 MOA (Minute Of Angle). Co to oznacza: przesuniecie o 1 click przesuwa punkt trafienia o 1/4 cala na 100 jardów. Po przeliczeniu wytarczy zapamietać, że 1 click przesuwa punkt trafiania o 7mm na 100, 3,5mm na 50m itd. Jeżeli np zerujemy lupkę na 50m i śrut bije nam o 3 cm na lewo i 2 cm do góry to:
- clickamy boczną wiezyczką 8,9 razy
- clickamy górna wiezyczką 6 razy

Dlaczego tyle?: 1click to przesunięcie 3,5mm na 50m. Jak chcemy przesunąć o 3 cm to dzielimy 30mm (3cm) przez 3,5 i wychodzi 8,57 clicka

Są też lunety z oznaczeniami 1/8-100YD (Bushnell Elite 6-24x40) Zasada dokladnie taka sama tylko clicki sa 2 x dokladniejsze, czyli 1 click na 100m przesuwa pkt. o 3,5mm, na 50m 1,75mm itd.

Sa też lunety z systemem metrycznym ( Kahles Helia 3-9x42) gdzie 1 click przesuwa pkt trafienia o 1 cm na 100m

Teraz trochę o siatce Mil-Dot. Tutaj sprawa jest prosta. PRAWDZIWA siatka MilDot powinna mieć taki odstęp pomiędzy kolejnymi kropkami, żeby odległość pomiędzy kropkami odmierzała 10 cm na 100, 5 cm na 50m, 1 cm na 10m., czyli 1 Miliradian. ( stąd nazwa siatki) Przy lunetach ze zmiennym powiekszeniem logiczne jest, że taka zaleznośc występuje tylko na jednym powiększeniu ( z reguły pomiędzy 10 a 12 czasami 8) i jest zaznaczona na pierścieniu albo kropką, albo białym znacznikiem, albo literką M.
Sa celowniki z siatką w pierwszym planie optycznym ( LIGHTSTREAM 4.5x14x44) gdzie wraz ze zmianą powiększenia siatka Mildot nam się "zagęszcza" lub "rozrzedza". Przy takim celowniku jeżeli jest wyposazony w siatkę MilDot, zalezność 10cm-100m, 5cm-50m występuje przy każdym powiekszeniu.

Na koniec: są celowniki, ktore maja oszukany MilDot, czyli kropki są, ale są rozmieszczone za rzadko - tak jest w dużej ilości modelow Leapersa. Tam kropki sa rozmieszczone co 3 lub 4 Miliradiany.. Przwdziwy MilDot ma kropki co 1 Miliradian. Popularny Bushnell Legend 5-15x42 ma truemildota dopiero na powiększeniu x15. Warto to sprawdzić przed zakupem bo może sie okazac, że kropki sa na tyle rzadko położone, że włąściwie bezużyteczne do brania poprawek

Mam tę lunetkę od niedawna, więc nie mogę dać popartych doświadczeniem rekomendacji czy, wręcz przeciwnie, nabluzgać i odradzić.
Z parametrów lunetki i pierwszego kontaktu byłem bardzo zadowolony. Potem nastąpiła ta opisana powyżej paść, ale zakończona eleganckim rozwiązaniem przez Koltera.
Powstaje tylko pytanie czy uszkodzenie, które wystąpiło, to przypadek tego nieszczęśliwego egzemplarza, czy też przypadłość całej tej linii AGS'ek. Mam nadzieję, że to egzemplarz był wadliwy:-) W nowym, wymienionym odczuwa się zdecydowanie lepszą, płynniejszą i równomierną pracę pierścienia zoomu, gdy tymczasem w tym pierwszym egzemplarzu od początku było coś nie tak.

No, ale wracając do samej lupki...
Dość dokładny i dobry opis znajduje się tutaj:
http://www.airguns.pl/index.php?idmenu=27
O ile uwaga o krzyżu Mil-Dot (1dot=2mil) jest słuszna to nie zgodzę sie w tym opisie ze stwierdzeniem, że wieżyczka regulacji up-down działa w odwrotnym kierunku. Kręcenie w kierunku "up" przesuwa punkt trafienia w górę.
Co do samej precyzji regulacji i błędów opisanych w tekście - nie robiłem aż tak dokładnych testów.
Należy wspomnieć, że ta lupka kosztuje na Allegro 439 zł (transport DHL gratis, bez montażu). Ja nie chciałem na początku przeinwestowywać i kupować lupki droższej od Slavii. Wydaje mi się, że ten AGS jest zdecydowanie wart swojej ceny.
Lunetka jest w stałej sprzedaży na Allegro przez firmę Kolter z Częstochowy. Można też męczyć Tonia jak będzie je miał:
[URL=Luneta AGS 3-9 x 40 Elite Tactical Mil-Dot ZOBACZ!]Luneta AGS 3-9 x 40 Elite Tactical Mil-Dot ZOBACZ![/URL]

Przy powiększeniu 3x bardzo wygodnie strzela się na 10 m. Ostrzy bardzo dobrze 15-45 m. Przy 50 m na x9 cel jest lekko nieostry, ale wyraźnie widoczny. Wyniki zerowania i strzelania można oglądnąć w dziale "TESTY", chociaż przy moim rozrzucie wygląda to tak sobie

Lunetkę mam zamontowaną na standardowym, dwuczęściowym montażu. Trzeba ją przy montowaniu przesunąć maksymalnie do przodu, bo jest dość długa. W Slavii, bez regulowanej baki i stopki, trzeba się przyzwyczaić i "ułożyć" do tej lupki.

To na razie tyle. W miarę zdobywania nowych doświadczeń na pewno napiszę nowe opinie

Ja rozumiem że nie wiesz na jaką odległośc ustawić zero???

czy nie wiesz jak wogóle wyzerować???

tak więc masz tu obie opcje:

b) Zerowanie celownika

Ustaw ostrość na 10 metrów (jak masz regulację obiektywu), Jeżeli masz zoom, to ustaw na minimalne powiększenie. Weź kartkę A4 w kratkę narysuj na środku widoczny punkt przyczep w odległości10m i pal . Powinieneś trafić-w kartkę 

Teraz bierzemy się za kręcenie wieżyczkami celownika. W instrukcji powinno być napisane – o ile 1 klik przesuwa punkt celowania, mamy kartkę w kratkę przeliczamy odległość od punktu na kliki i klikamy.(przy ¼ MOA (minute of angle)
- jeden klik to 0.6mm na 10m,
- pełen obrót (60 klików w zależności od celownika) to ok.3.6cm

Górna wieża-dół-góra, dolna, prawo-lewo.

Jeżeli już trafiamy wokół narysowanego punktu to zakładamy teraz tarczę i powtarzamy procedurę.
Jak skupienie będzie się układało wokół środka, to zakładamy nową tarczę ale w odległości 25m i jeszcze raz to samo 
Gdy skupienie rozkładać się zacznie wokół ŚRODKA tarczy -procedura zakończona

No tak -ALE TYLKO na 25 m i TYLKO dla śrutu, którego użyłeś 
PAMIĘTAJ – zmieniamy śrut czy odległość i zaczynamy zerowanie raz jeszcze. Tylko teraz to będzie najwyżej parę klików w pionie 

Jeżeli NIE udało się zerowanie na 10m (zabrakło regulacji) to zakładamy pomiędzy tylny montaż a dolną część celownika kawałek kliszy foto-pomoże 
Pamiętaj jednak że jeżeli spowoduje to odciśnięcię śladów na tubusie lunetki to zapomnij o uznaniu gwarancji przez producenta

Lepiej więc nabyć od razu montaż z kompensacją opadu. (ok. 150-250zł)
Montaż taki przydaje się też do wiatrówek z opadającą lufą. Można też nabyć montaż z regulacją wysokości. Montaże takie produkuje Sportsmatch i B-Square.

Są różne szkoły na jaką odległość najlepiej wyzerować celownik 

Jeżeli wyzerujemy go na jedno zero(w najwyższym punkcie trajektorii) czyli ok. 25-30m to przed i po tym punkcie mamy tylko poprawki poniżej środka krzyża.
Można też wyzerować na 10m wtedy drugie zero pojawi się w okolicach 40m
A poprawki bierzemy pomiędzy 10-40m powyżej a dalej poniżej środka.
Możemy też po prostu zaznaczyć na wieżyczce konkretne nastawy dla danych odległości i klikając celować zawsze środkiem. Do tego potrzebny jest jednak precyzyjny ,trzymający nastawy i wyposażony w target turrets celownik.



Regulacja

Kręcąc wieżyczkami ustawiamy zero oraz kompensujemy opad śrutu. Producenci lunetek oferują nam 2 rodzaje regulacji: ¼ MOA i 1/8 MOA

Oznacza to mówiąc prosto Ile klików potrzeba aby przesunąć POI o daną odległość-
1/4 MOA -1 klik to 0.25cala na 100yardów (4 kliki to jeden cal na 100m)
1/8 MOA -1 klik to 0.125 cala na 100 yardów (8 klików to 1 cal na 100m)

Jeżeli Twoja lunetka ma regulację 1/4MOA to możemy przyjąć że jeden klik to ok.1.5mm na dystansie 25m.

Siatka celownicza Mil-dot

Mil-Dot - MILIRADIAN-DOT (1 miliradian = 3,4377 MOA)

Jak widać na obrazku siatka ta składa się z cienkich krzyżujących się linii z kropkami oraz w dalszej części linii grubszych. Na cieńszej linii umieszczone są kropki w odstępach 3 lub 5 MOA za pomocą których nanosimy poprawki wysokościowe i na wiatr. (1DOT to 5cm na 50m)

10m 4 Dot
15m 3 Dot
20m 2 Dot
25m 1 Dot
30m ZERO
35m 1 Dot
40m 2 Dot
45m 3 Dot
50m 4 Dot

Przedstawiona tabela pokazuje sposób celowania za pomocą mildotów
Dla wiatrówki wyzerowanej na 30m moc 17J powiększenie 4x celownik Hawke Varmint II

Hmm... jak by je porównać.
Ok, spróbuję. Choć nie jestem znawcą optyki tak jak niektórzy ludzie (Yaro, Cypis, Porębski), to postaram się naświetlić conieco.

Siatka.
BT: Bardzo przyjemny Mildot. Nie jest za gruby ani za cienki (w ciemnym polu nadal widać krzyż i nie trzeba wysilać wzroku), choć bardziej jestem skłonny powiedzieć, że jest "cieńszy jak grubszy". Mildot w kształcie kropek. Wymiarowy Mildot pokazuje się nam na przybliżeniu x9
LS: Mildot na pierwszy rzut oka podobny do tego w BT, jednak na dolnej belce parzyste odległości są przedłużone kreską o odpowiedniej długości (na drugim ma długość 2mil, a na 4 - 3mil)

A tak wygląda poglądowy rzut:

Fotki z instrukcji.
Mocnym punktem Light Streama jest fakt, że siatka jest w pierwszym planie (FFP) i niezależnie od powiększenia zmniejsza się i zwiększa krzyż. Przy powiększeniu x4,5 to cieniutkie włoski grubości pajęczyny. Przy x14 jest już troszkę za gruba, ale nadal funkcjonalna. Poprostu nie trzeba brać poprawek na doty w zależności od powiększenia. Na każdej nastawie odległość między dotami będzie się zawsze równała 1mil.
Przyjemną dla oka grubość krzyża mamy na powiększeniu od x6 - x8-9

Obraz:
W słoneczny dzień widać róznicę w obrazie, choć nie jest ona tak mocno widoczna jak np. przy zmierzchu lub po zachodzie słońca.
Trophy daje przyjemny ciepły bursztynowy obraz (podobnie siatka), LS jest trochę zimniejszy - barwy są bardziej stonowane.
Różnice mocno uwidaczniają się przy słabszym świetle. W Trophy zaczyna "mleczyć" kiedy Light Stream nadal prezentuje ostry i kontrastowy i co ważne - jasny obraz. Podobnie sprawa się ma, gdy chcemy obserwować kontrastowe, drobne przedmioty - np. źdźbła traw. LS, co tu dużo mówić, nie pozostawia suchej nitki. W lunecie widać każdy paproszek na celu.
Trophy troszkę zniekształca obraz na samych krawędziach, przy celowaniu nie jest to widoczne, a dopiero wtedy, jak chcemy to zobaczyć.

Mechanika.
Stwierdzenie "duża różnica" byłoby raczej słabym porównaniem.
Ale do rzeczy:
BT: Pokrętła na końce palców nieskalowana podziałka, przesunięcie 1/4 cala na 100m. Przy klikaniu słychać wyraźne kliki. Trzyma nastawy.
LS Pokrętła typy target. Wystające z tubusa, z podziałką na pokrętle i pod pokrętłem, wyglądają jak by się je dało zerować, ale jeszcze nie wiem jak . Kliki chodzą jak w czołgu - bardzo wyraźny klik przy kręceniu. Absolutnie nie ma mowy o przestawianiu się nastaw. Jak sam producent pisze. Luneta wytrzumuje przeciążenia 1000G.
Przesunięcie o 1/8" na 100yrd (luneta angielska to i wartości angielskie - w sumie karabin też - musiałem kupić komplet imbusów calowych, bo metrycznymi nie dało rady kręcić.

LS posiada regulowany objektyw od 15 jarda, choć dobrze ostrzy na mniejszych odległościach (w zależności od ustawienia powiększenia). Zaciemnienie obrazu ma szybkie przy zejściu z linii celowania, Bushnell wypada nieco gorzej. Nie ma AO (ale to akurat nie jest problem), zaciemnia trochę później.

Generalnie, mimo faktu, że Bushnell "trofik" to bardzo fajna lupka na sprężynę, to trudno porównywać obie lunety. Jak by nie było Trophy to lupa z przedziału "Entry Level", a i tak ma bardzo dobre opinie wśród strzelców wiatrowych właśnie ze względu na przyzwoity obraz (przedział cenowy), bardzo dobrą siatkę i wytrzymałość na kopiących karabinach.

Jedyną przewagą małego Bushnella jest to, że jest o połowę lżejszy. Light Stream waży ok 0,6 kg i czuć to na karabinie. Coś za coś.

Jak mi się coś jeszcze przypomni to napiszę