Wyniki wyszukiwania dla słów: zduszki poezja

No od razu widać różnicę między czionką o stałej szerokości, a tą normalną.
Naprawdę poezja jak się nie ma włączonej nie ma co :P Maxia proponuje żeby
założyć oddzielny wątek dla takich rysunków, ale nie wiem czy Zen bedzie tam
zagladał żeby ewentualnie jakiś korekt zrobić. Hmm i ten drugi Roniek narysowany
jakoś ciekawszy mi sie wydaje :D Pozdrawiam.


Maxiu, myślę ze w sierpniu już będzie odjazd bo w połowie sierpnia ma być juz
turniej w Dublinie i myślę że znou będziemy wyraźnie prowadzic. No i nie będzie
nudno! Przecież snooker a nie curling rządzi hehe:)
No.. ja też dostałam pod koniec roku nagrode i sie nawet ciesze bo to słownik
poezji dla gimnazjum a to lubię:) Nasza pani, co prawda od matmy ale zawsze
wybierze coś w sam raz dla mnie. Co prawda średnią nie zachwycam bo 5.1 to nie
jest rewelka, ale i tak się cieszę, bo jestem najlepsza i wiem że ciężko by
było mieć wyższą średnią. (przynajmniej w naszej klasie). I też się cieszę że
już żegnam tę klasę. Były fajne osoby ale były też osoby beznadziejne...:)
A za 1,5 godziny będę już w klubie bilardowym i pogram sobie w końcu po dwóch
tygodniach przerwy na moich stołach Olimpicach. Uwielbiam ten klub:)

jest jest watek o wierszykach, osobiscie zakladalam:) i z przyjemnoscia
wrocilabym to pisania wierszy, bo to super sprawa:) i to jest naprawde
niepowtarzalne:)znaczy sie, oryginalne, bo w koncu inni tez mogliby zaczac pisac
wiersze, ale my bylismy pierwsi:) a ze akurat jest zima, wiec wrocilyby dawne
czasy przy kaloryferku z glowa piec na dziesiec "co by tu wymyslic?":D super
byloby stworzyc caly tomik poezji snookerowej:) TO by bylo dopiero niespotykane:)

Co do amnestii maturzystów i tych niezdanych a jednak zdanych matur...
wiersz pana Awersja na forum tvn24 "Szkła Kontaktowego" ładnie to podsumuje :)
(w świetnym wykonaniu Marka Kondrata)

Pytanie do Ministra Oświaty.

Pułaski w Afryce, pod Moskwą - Batory,
Ryba to wieloryb, kwiatem - metafory,
Wektorem - odległość, tesla miarą siły,
Niobe wraz z Mariannami Odysa kusiły,
"Potop" to satyra na Wikingów stroje,
Poezją klasyczną - teksty od "Ich Troje",
Łukasiewicz rozpalał kaganek oświaty,
W Łodzi rosną sekwoje, w Arktyce - pataty,
Narzędnik - przyrządem do głęboszowania,
Maria Curie-Skłodowska ma na imię Ania,
Liczba trzy miliony - liczbą urojoną,
Prohibicja była Sokratesa żoną,
Herostrates słynnym antycznym strażakiem,
Czekan - czasownikiem, a Krezus - biedakiem...

A teraz, ministrze Gierytchu Romanie
Mam do Pana proste i łatwe pytanie:

Jakie jeszcze trzeba powymyślać bzdury,
Aby w Polsce skutecznie nie przebrnąć matury...?

Pozdrawiam :)


100 tysięcy funtów? Jejku, tą kasą mogłabym wytapetować sobie pokój i
spora większość by jeszcze została! (nie ma co, oryginalny sposób
przeliczenia pieniędzy mam, prawda? ;).
Maguire - O'Brien. Nawet się rymuje. Ciekawa jestem, czy finał będzie
poezją czy zgrzytem, na który popatrzę, a następnego dnia zapomnę.
Kibicuję Stephenowi. Zmienił fryzurę nieco i wygląda zabawnie :)
Pozdrawiam.

JULIUSZ SŁOWACKI
Nurt orientalny był widoczny w okresie młodzieńczych fascynacji Byronem.
Stworzył powieści poetycką „Szanfary”, która składała się z motywów poezji
bliskowschodniej, ale znacznie różniła się od staroarabskiego pierwowzoru.
Pojawił się w tym utworze po raz pierwszy w twórczości Słowackiego bohater-
samotnik, ukształtowany na wzór postaci Byrona.
Sylwetka „Syna Pustyni” pojawia się także w poematach „Mnich” i ”Arab”, gdzie
uwypuklone są takie cechy jak samotność, nienawiść i chęć zemsty.
Słowacki odbył w latach 1836-38 słynną podróż na Wschód, podczas której
odwiedził:
• Egipt
o Aleksandrię – przyjęty przez Muhammada Alego
o Kair i Gizę z piramidami,
o Rejs statkiem po Nilu aż do Nubii
o Al-Arisz – tu powstał poemat „Ojciec zadżumionych”
• Ziemię Świętą
o Jerozolima
o Betlejem
o Nablus
o Nazaret
o Tyberiata
• Liban
o Bejrut
o Trypolis
• Syrię
o Damaszek
• Klasztor Bajt Chasz Ban – tu Słowacki zaczął pisać poemat
prozą „Anhelli”.
Bezpośrednio podróż ta zaskutkowała „Dziennikiem podróży na Wschód”. Podróż nie
spowodowała wyraźnego powodu do tematyki orientalnej.
Słowacki nosił po domu jako szlafrok dżalabijję przywiezioną z podróży.

BOLESŁAW LEŚMIAN
Wiersze „Sidi Numan” i „Nieznana podróż Sindbada-Żeglarza” z pierwszego tomu
poezji „Sad rozstajny” (1912).
„Klechdy sezamowe” (1913) i „Przygody Sindbada Żeglarza” są adaptacjami
niektórych opowieści z „Księgi 1001 nocy”. Zostały opracowane na zamówienie
wydawcy Mortkowicza, przeznaczone dla dzieci stały się lekturą ogółu,
kształtując obraz arabskiego Wschodu u polskiego czytelnika.

2. Iran - Błękit Orientu - pokaz slajdów (Warszawa)
Bielański Ośrodek Kultury zaprasza na kolejne spotkanie z cyklu "Spotkanie z
podróżnikiem". Będzie to spotkanie z Katarzyną Mazurkiewicz, która zaprezentuje
slajdy z Iranu. Pokaz slajdów wzbogacony zostanie pokazem arabskiego tańca
brzucha w wykonaniu dziewczyn z Galerii Szafa.

Gdzie: Warszawa, Goldoniego 1, Bielański Ośrodek Kultury

Kiedy: 22 lutego 2006, godz. 18:00

Iran to nie tylko meczety, modlący się wyznawcy islamu i groźny wzrok
ajatollacha Chomeiniego na jego licznych portretach. To również wyrafinowana
sztuka dworska: pałace, zmysłowe miniatury, poezja, muzyka i starannie
zaprojektowane ogrody.

Podróż po Iranie to podróż w głąb historii dawnej Persji. Podbijali ją słynni
zdobywcy, szlakami handlowymi przybywali kupcy. Tradycje rządzących dynastii
mieszały się tu z wpływami arabskimi i tureckimi. Odwiedzimy działające na
wyobraźnię ruiny Persepolis, misterne meczety w Isfahanie, Szirazie, Kumie i
Meszedzie.

W labiryncie glinianych uliczek pustynnego Jezdu zobaczymy wieże wiatrowe i
świątynie wyznawców zoroastryzmu, w których nieustannie płonie święty ogień.
Podczas szyickiego święta Aszura spotkamy procesje biczowników. Zajrzymy do
mauzoleów migocących tysiącami lusterek. Zachwycimy się smugami słońca
wpadającymi przez ażurowe okna meczetu. Od natłoku zabytków i ciężaru historii
odpoczniemy na bazarze.

Moulana Dżalaladdin Rumi - koncert W-wa 13.12
Moulana Dżalaladdin Rumi - koncert

Galeria NUSANTARA (Warszawa) zaprasza

W środę 13 grudnia

godz. 17.30-19.00

na

spotkanie, recytację poezji i koncert muzyki perskiej z okazji ogłoszenia roku
2007 przez UNESCO rokiem Rumiego.

Wystąpi zespół "MOULANA": Anna Rasouli (tombak, daf), Ivonna Nowicka (śpiew),
Mohammad Rasouli (nej, daf), Saba Litwińska (śpiew), Mieczysław Litwiński
(śpiew, setar, harmonium, skrzypce);

Wstęp 9 zł

Obchody Dnia Ziemi Palestyńskiej 30.03.07 W-wa
Obchody Dnia Ziemi Palestyńskiej w Polsce

30 marca na całym świecie obchodzony jest Dzień Ziemi. Ustanowiony przez ONZ po
tragicznych zajściach z 1976 roku, podczas których izraelskie siły okupacyjne
dokonały brutalnego ataku na nieuzbrojonych palestyńskich rolników, którzy
protestowali przeciwko kradzieży ich ziemi przez izraelskie władze. W wyniku
ataku izraelskiej armii zginęło sześciu Palestyńczyków z izraelskim obywatelstwem.

Warszawa

30 marca 2007r. (piątek) g. 16:30 - Sala Brudzińskiego, Pałac Kazimierzowski,
Uniwersytet Warszawski

Program:

1. Otwarcie, geneza Dnia Ziemi Palestyńskiej – dr Krzysztof Karolczak

2. Emancypacja Palestyńczyków w Izraelu? – red. Zygmunt Słomkowski

3. Film dotyczący Ziemi Palestyńskiej Więcej informacji wkrótce

4. Dzień Ziemi w poezji i twórczości literackiej

5. Część artystyczna – ludowa muzyka i taniec palestyński

ORGANIZATORZY: Koło Naukowe Arabistów, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Palestyńskiej

Koncert Narodowej Saudyjskiej Grupy Folklor. 10-10
Koncert Narodowej Saudyjskiej Grupy Folklorystycznej
2008-10-10 @ 12:00 - 2008-10-10

Saudyjska muzyka folklorystyczna jest żywym elementem historii
kraju, ukształtowała się dzięki Beduinom, wędrownym plemieniem
pustynnym. Każda część Półwyspu różni się pod kątem tańca, muzyki
oraz stroju.

Tradycyjnym tańcem saudyjskim jest taniec mężczyzn z szablami, zwany
ardha, starodawna tradycja sięgająca korzeniami centralnego regionu
kraju, Nadżdu. W ardha uczestniczą pieśniarze, tancerze z szablami
oraz poeta lub narrator.

W programie:

ardha العرضة taniec z szablami Beduinów, wykonywany dla uczczenia
ważnego wydarzenia (centralna część Arabii Saudyjskiej)
khubaitiالخبيتي taniec weselny (zachodnia części Arabii
Saudyjskiej).
samri السامري taniec polegający na recytowaniu poezji beduińskiej w
rytm bębnów. (północna część Arabii Saudyjskiej)
liwa الليوة taniec związany z obrzędami żniwnymi
sif السيف narodowy taniec męski z mieczami.

Podczas koncertu artyści wykorzystają tradycyjne instrumenty
Półwyspu Arabskiego:

rabab (rodzaj lutni)
anafil (rodzaj trąbki)
tambur (instrument szarpany, rodzaj lutnii z długą szyjką) oraz
tamburyn, bęben i gitarę

Łazienki Królewskie - Amfiteatr
Aleje Ujazdowskie

www.kulturalna.warszawa.pl

Ja zas kocham poezje Rumi ( Our death is our wedding with
eternity ) i doskonale Opowiadania z tysiaca i jednej
nocy .. osobiscie wole cos pozytywnego, ksztalcacego
cialo, umysl i stanowiacego wspanialy pokarm dla duszy.

byc moze kiedys w przyszlosci siegne po osobiste
przezycia innych osob, chociaz osobiscie wolalabym, aby
byly one pozytywne i inspirujace.

Kazdy ma swoje preferencje i swoje powody dla czytania
tych bardz innych ksiazek ..

pozdrawiam

Poeta perski, piszący dla odbiorcy tureckiego
po persku - znak czasu dla epoki. Pani dr hab. Anna Krasnowolska wiele
uczyniła, abyśmy pojęli Rumiego. Przykro, że jest nieprzetłumaczalny - ale to
fakt...
Jest interesujący; nie wiem, czy wielki, jego poezja bowiem zatrąca pojęciem
proroka kulturowego. Nie wiem. Inaczej odbiera go irańska, a inaczej turecka
krytyka literacka. Lubię jego utwory.

Beduinko,
Mam pytanie. Moze sie myle. Ale czytajac Twoja odpowiedz wyobrazilam sobie, ze
przyrownujesz Koran do innych utworow literackich tamtej epoki. Czy uwazasz,
ze poeci stworzyli wlasnie Koran? Przynajmniej tak moze wynikac z fragmentu
Twojego maila:
"I więc podsumuwując istotnie, podobnie jak w wielkiej poezji dżahilijskiej,
w Koranie (a raczej przede wszystkim w surach mekkańskich) pojawiają się
rymy, rytmy, metafory, porównania, częste refreny, gra słów oraz inne środki
artystyczne. Jako, że w pierwszych latach Koran był przekazywany drogą ustną,
więc ważną rolę w nim odgrywał to, jak brzmiał on w recytacji, jego
muzykalność".
Prosze wyjasnij.

a mnie sie b spodobal

SABAH FAHRI

tj jego muzyka
typowa, tradycyjna muzyka syryjska z Aleppo/Halab

wspaniale spiewa i wtoruje mu chor.

poza tym to z nowszej muzyki to takie nowe gwiazdy jak HAMAKI CZY AMR DIAB...

a bylam jeszcze na koncercie
CASIMa... z Iraku... spiewa poezje ..uroczo
ale niestety nie jestem pewna co do pisowni Cazim czy Casin... :-(

"de gustibus non est disputandum"
Wlasciwie pozyczajac powyzszy cytat od Jerzego, chcialem powiezyc ze jest to
bardzo trudny wybor. "Poezja to ksiega Arabow" jak sami mowimy. Kazda epoka
miala swojego bohatera. Gdybysmy wybrali poszczegolne epoki to chyba latwiej
byloby wybrac, i to zgadzam sie calkowicie z Jerzem.
Poza tym, nie zawsze kazda tworczosc danego poety moze mi spodobac, niektorzy
Pisza/pisali naprawde swietnie ale zdarzaja sie i przypadki, kiedy dany utwor
jest slabszy i nie lubie go. Dlatego napisze ulubione nazwiska bez rankingu:

Khalil Hawy: Mniej znany ale ulubiony libanski poeta.
Gibran K. Gibran: Najlepszy filozof wspolczesniej poezji.
Nazek Malaika: Matka nowoczesnej arabskiej Kaseedy.
Mahmoud Darwish: Straznik swietego ognia poezji palestynskiej
Abdul Kareem el Karmi "Abou Salma": Drzewo Oliwne Palestyny.
Jozef Harb: Towarzysz drogi artystycznej Fairouz.
Nizar Qabbany: Niekoronowany krol Krolectwa milosci.
Muin Bseso: Palestynczy, ktory za zycia szukal miejsce aby zamieszkac a po
smierci szukal grub by moc byc w nim pochowany.
Lista dluga by wymienic wszystkich ale to tylko ulamek tego co lubie sluchac i
czytac.
p.s.: uwagi obok nazwiska (z wyjatkiem pierwszego)to glownie przemioty ktore
przekleily sie nieprzypadkowo, niektore sposrod nich sa traktowane jako
pseudonim poety.

Co warto przeczytać o literaturze i z literatury a
Co warto przeczytać o literaturze i z literatury arabskiej? Prof. Janusz
Danecki poleca:

1) Józef Bielawski, Krystyna Skarżyńska-Bocheńska, Jolanta Jasińska "Nowa i
współczesna literatura arabska 19 i 20 wieku", PWN, Warszawa 1978

2) "Ziemia smutnej pomarańczy. Współczesne opowiadania arabskie", wybór i
przekład Jolanta Kozłowska, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1983

3) Krystyna Skarżyńska-Bocheńska "Pieśni gniewu i miłości. Wybór arabskiej
poezji współczesnej", PIW, Warszawa 1983

4) Nadżib Mahfuz, "Opowieści starego Kairu", PIW, Warszawa 1989

5) Ghassan Kanafani "Głowa kamiennego lwa", PIW, Warszawa 1982

6) Jusuf Idris "Egipski erotyk", PIW, Warszawa 1980

7) Ghada as-Samman "Koszmary Bejrutu", PIW, Warszawa 1983

8) Gamal al-Ghitani "Barakat", PIW, Warszawa 1990

9) Emil Habibi "Niezwykłe okoliczności zniknięcia niejakiego Saida Abu an-Nahsa
z rodu optysymistów", PIW, Warszawa 1988

10) Kateb Yacine "Nedjma", PIW, Warszawa

11) Jaha Tahir Abd Allah "Naszyjniki i bransolety", Warszawa 1999

12) Raszid ad-Da'if "Kochany Panie Kawabato", Warszawa 1998

źródło: gazeta.pl, not. kog 05-10-2004

Zaskocze Ciebie. Ale, bardzo bardzo bardzo dawno temu to ..........
Radio Abu Dhabi bardzo silnie promowalo klasyczny jezyk arabski.
Nadawali cale bloki gdzie profesjonalisci recytowali najlepsze utwory poezji
arabskiej, czytywane byly w odcinkach ksiazki znanych pisarzy, szedl tez i
teatr w odcinkach. Rowniez poezja spiewana. Wszystko w poprawnym i klasycznym
arabskim. Cos jakby polska III-ka w najlepszych swych latach. Jesli teraz tej
klasyki arabskiej w Radio Abu Dhabi nie uswiadczysz, to ... widocznie komus to
przeszkadzalo. Tylko komu?

Nie znalem wtedy na tyle arabskiego aby coskolwiek zrozumiec. Ale urzekla mnie
barwa i tonacja. Arabski wypowiadany spokojnie moze sie podobac. Ale juz jak
jest tak na fissa fissa, to staje sie mniej przyjemny.
Pozdrowienia.

San Donato Milanese

POEZJA arabska
nie tak dawno temu kupiłam sobie taki maly wybor poezji arabskiej:

"Pieśni gniewu i miłości. Wybór arabskiej poezji współczesnej."
opracowanie, przekład, wstęp Krystyna Skarżyńska-Bocheńska.
Wydawnictwo PIW, Warszawa 1983

czy ukazalo sie w Polsce wiecej tlumaczen wspolczesnej poezji arabskiej? moze
ktos "rzuci" jakims tytulem? bede niezmiernie wdzieczna :O)

_______________________________________

community.webshots.com/user/jolamalcher
jolamalcher.fotopages.com

Chaouki Omari- ur. w 1942 w Jafie w Palestynie. Publikacje poetyckie:
"Krwawe wesele", "Ptaki wygnania", "Księżyc płakał", "Krwawy koncert"-poezje,
poemat "Modlitwy za nieobecnego" oraz artykuły krytyczno-literackie,
publicystyka polityczna, przekłady...
Jest to jeden z bardziej cenionych reprezentantów poezji palestyńskiej. Autor
żyje tęsknotą za krajem dzieciństwa i dlatego najważniejszym wątkiem w jego
twórczości jest Palestyna, lecz nie tylko.

c.d. Sprawozdanie z konferencji
W II sekcji konferencji, dwa z zapowiedzianych referatów: „Pomoc Unii
Europejskiej dla Palestyńczyków” oraz „Udział dzieci – żołnierzy w konflikcie
izraelsko – palestyńskim” nie odbyły się. Natomiast pozostałe wystąpienia:
Dunii Al-Khamisy „Niepełnosprawni Palestyńczycy”, mgr Muhammada An-Nashifa „The
Palestinian uprising beyond the human suffering. The environmental agony”, mgr
Błażeja Lisa „Kwestia dostępu do zasobów wodnych jako przeszkoda na drodze do
palestyńsko – izraelskiego porozumienia politycznego” oraz Mirosławy
Czernej „Sytuacja uchodźców palestyńskich w Libanie” odbyły się zgodnie z
planem, podobnie jak sekcja III konferencji. Składały się na nią wystąpienia:
dr Yousufa Sh’hadeh „Poezja palestyńska. Kwestia powrotu uchodźców w twórczości
Mahmuda Darwisza oraz Chalida Abu Chalida” oraz mgr Anny Maciejowskiej „Ziemia
Święta”.

Konferencję zakończyło przemówienie JE Ambasadora Palestyny Hafeza An-Nimer,
podsumowanie Mirosławy Czernej oraz Zygmunta Słomkowskiego i pokaz przeźroczy
Jarosława Poniewiery. Warto dodać, że z materiałów dostarczonych przez
referentów na konferencję powstanie publikacja, więc osoby zainteresowane
tematyką palestyńską, które nie miały możliwości przybycia, będą mogły jednak
zapoznać się z poszczególnymi wystąpieniami.

Kasjusz, jestem pod wrażeniem tej... "spowiedzi". Tak pięknie to napisałaś, że
łza mi sie w oku zakręciła. Tym bardziej, że widziałam w tym poście swoje
odczucia sprzed jakiegoś czasu. Nie potrafię znaleźć niczego konkretnego co
mogłabym Ci poradzić. Ale myślę, że czas wszystko zmieni. Powoli te odczucia
wypalą się w Tobie. Myślę również, że może Ci w tym pomóc Twój partner, (tak
jak to pisała Jayin) upewniając Cię o swoich uczucich. Trudno też nie napisać
(wbrew Twojej prośbie), że wszystko się zmieni jak będziesz miała swoje
(WASZE) dziecko. Tak będzie...

Nie będę więcej pisać bo te moje słowa wydają mi się tak okropnie prozaiczne
po próbce Twojej poezji, że aż mi wstyd...

Pozdrawiam serdecznie.

A może tak...
hej:) Kilka tygodni temu miałem podobny problem - rodzice obchodzili 25-lecie
małżeństwa. Razem z bratem uznaliśmy, że na taką okazję nie można podarować
jakiegoś tam miksera i z głowy, postanowiliśmy zrobić coś własnoręcznie. W
końcu przygotowaliśmy im drzewo genealogiczne rodziny. Pomysł o tyle
przewrotny, że rodzina zszywana, ale bez pardonu umieściliśmy swoje zdjęcia na
jednej gałęzi z 'przyrodnim' braciszkiem i pomiędzy mamą a ojczymem. W dodatku
mój brat wkleił tam też zdjęcie swojej pasierbicy. Tak naprawdę nie była w tym
istotna genealogia, ale symboliczne przedstawienie, że nasza rodzina w niczym
nie jest gorsza od innych, naturalnych, które sobie takie drzewa tworzą. Tata
bardzo się wzruszył. Mama zresztą też. I pasierbica brata. Słowem - ucieszonych
było wielu. Dorzuciliśmy do tego sporą antologię liryków miłosnych - ale to
rodzice muszą lubić poezję. Młodszy braciszek, ma zacięcie artystyczne,
namalował im obraz i dał go oprawić. Też się podobało. Pozdrawiam i powodzenia!
Jacek

wjot1 napisał:

> O ,złośnicy wersow wam mała liczba nie pasuje
> To macie poniżej wykład i wiersz co was zdołuje
> Choć ma linijek trzy zaledwie i sylab niewiele
> O życiu ,egzystencji i szczęsciu mówi wiele
>
> WYKŁAD:Haiku to forma japońskiego wiersza,17 lub 18 zgłoskowego w rytmie 3-4
> wersow:
>
> wiosną zakwita
> jesienią wiart go zrywa
> listek,jak życie

złośnikiem ja bywam - prawda to niestety :(
acz ładnie mi w złosci /ponoć/ tej
Gdy wiersza 4 liniki spłodzisz ku mej podniety
zapomniec o odpowiedzi na nie chciej!

Bo by /to taki amerykanin: boby makferin ;)/
więc:
bo by zasłużyć na wiersza ode mnie
zachować Ty sie musisz chwalebnie
i spisac strofek ze dwie

choc gdy ujrzalam Haiku ja Twoje
ruszyły się mnie me zwoje:
o listku co jak życie se leci....
frrrrrr ;))))
Natchnieniem ja zapałałam
czym prędzej więc schwyciłam za klawiaturę
by słów tu wklepać dziką furę

no fura może nie być tak dzika,
bo ujarzmiłam ja ją,
ale niech Czytelnika weźmie i zatyka
poezja ma inteligencją i pięknem swą*** /tu dla potrzeb wiersza ten błąd :)/

zatem ja biere i pozdrawiam
i czekam z utęsknieniem
na Wasze, Przyjaciele, natchnienie :)

Bardzo dziękuję za milutkie przywitanie! Zaskoczyło mnie to, że ktoś
zainteresował się poezją. La_sanrisa - oczywiście z przyjemnością umieszczę tu
jakiś swój wiersz. Będzie mi nawet miło, jeśli ktoś zdecyduje się coś na temat
mojej poezji napisać. Ale na cząstkę swojej twórczości poświęcę już oddzielny
temat. Jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam

Poezja
Obiecałam zamieścić jakiś swój wiersz, więc oto jeden z ostatnich, jaki
napisałam. Jest ich sporo, gdzieś około 200, więc ciężko było mi wybrać ten
jeden, którym mogłabym się z Wami podzielić. Ale zamiast filozofować
zapraszam do czytania:)

Jeśli kiedyś zapomnę
o Twych słowach
uciszających moje myśli
i tulących do snu
spełniające się marzenia...

Jeśli kiedyś zapomnę
o Twych dotyku
rozgrzewającym moje ciało
drżące z otrzymanego ciepła...

Jeśli kiedyś zapomnę
smak Twych ust
witających mnie
w zamglone poranki
i mówiących „śpij słodko”
ciemną nocą...

Jeśli kiedyś zapomnę o Tobie
wybacz mi...

Witaj! Bardzo dziękuję za Twoje słowa, a szczególnie za to, że zatrzymałaś się
przy tym wierszu. Jesteś uczuciową i wrażliwą osobą, bo tylko takie potrafią
poczuć poezję i świetnie odczytałaś moje niedokończone myśli i słowa. Dziękuję!
Naprawdę bardzo mi miło i nie spodziewałam się spotkać tu kogoś, kto podobnie
jak ja potrafi odnaleźć część siebie w poezji, bo Ty chyba potafisz, prawda?
Pozdrawiam
P.S Myślałaś kiedyś, żeby spróbować coś napisać?

Ojejku dziękuję, jako miło:)Ale mnie miło zaskakujecie takimi słowami. Co do
tomika z poezją to jest to jedno z moich marzeń i cały czas dążę do jego
realizacji, ale nie wiem, czy mi się to uda. Kilka lat temu uroiło mi się w
głowie, że chcę wydać tomik. Chcę mieć tą czątkę siebie na papierze. To było
zaraz po tym, jak przestałam chować swoje wiersze do szuflady i zdecydowałam
się je komuś pokazać. Już nie kryję się ze swoją poezją i wierzę, że skoro
marzenia się spełaniają to może i moje się spełni. Co do książki to pokażesz mi
może co już stworzyłeś? pozdrawiam

Tak Wojtku - Ciebie moja poezja już nie zaskakuje:) Ponad 6 lat przyjaźni to
sporo czasu, by móc poznań czyjąś twórczość i umieć ją zrozumieć. Co do pamięci
to niestety częściej pamiętamy chwile, które najchętniej wymazalibyśmy z
pamięci, a te piękne wspomnienia jakoś się w nas zacierają. A co do wierszy to
oczywiście niebawem coś dopiszę, tylko ostatnio cierpię na brak czasu. Ale może
ktoś jeszcze z forum coś pisze? Bo chyba nie jestem odosobnionym przypadkiem,
co?:)Pozdrawiam

A mnie w czasie czytania jakos zaden obraz nie ukazuje sie, to pewnie dlatego
ze jestem kompletnie nieczula na poezje :D To co dla innych jest oczywiste dla
mnie wcale nie jest, i inni potrafia dostrzec w poezji cos czego ja nie
potrafie :) Zreszta nigdy nie uwazalam poezji jako cos pieknego, proza owszem
moze byc piekna, ale nie poezja.

Ten post zostal napisany troche z przekory, chcialam tez wyrazic swoje
prawdziwe odczucia odnosnie poezji, ktora nigdy nie byla, nie jest i nie bedzie
interesujaca dla mnie :) Wkurzaja mnie te wszystkie niedopowiedzenia w
wierszach i to ze trzeba interpretowac wszystko bo nic nigdy nie jest
powiedziane wprost.

Nie krytykuje nikogo odnosnie tego ze pisze wiersze, ale przyczepic sie musze,
bo jak na razie ci co sie wypowiadali to same zachwyty nad tymi dwoma wierszami
wyrazali. Nie chodzi mi o to ze wiersz sie nie podoba, przeczytac sie da /tylko
dlatego ze nie musze go na zajeciach z literatury omawiac i nie bede potem
miala z tego egzaminu :)/ ale na przeczytaniu sie tylko konczy, nic wiecej -
zero odczuc we mnie, nic do myslenia nie daje - nawet nie probowalam sie
zastanawic gdzie ten lisc spada z drzewa. Po prostu przeczytalam i tyle. Dla
mnie rownie dobrze tematem moglby byc pies albo kawalek drewna i tak samo
obojetnie przeszlabym obok tego :)

ps. wojtek wlasnie przyznal sie do tworzenia w ukryciu ;P

ps2. Nie chcialam nikogo urazic w tym poscie. Ja tylko wyrazilam swoja opinie -
nie wszyscy zachwycaja sie tym samym i tak jest w tym przypadku...

...ufffff... no to sie spisalam :D Troche to zakrecone, ale...:)

Kubatka - wiesz z uwaga przeczytalam to, co napisalas. I uwazam, ze kazdy ma
prawo lubic cos innego, kazdemu moze sie cos innego podobac. Taka jest kolej
rzeczy. Niektorzy sluchaja disco-polo, inni techno, niektorzy czytaja wierszze,
inni fantastyke. Jakos umieszczajac te wiersze nie spodziewalam sie samych
pozytywnych opinii. Poczatkowo nawet nie sadzilam, ze ktokolwiek bedzie chcial
moje wiersze przeczytac. Nie kryje sie z tym, ze pisze, bo niby dlaczego
mialabym to robic. Ale jesli ktos zainteresowal sie moimi wierszami, to tez je
tu umiescilam i tyle. Jedno jest pewne - podoba mi sie Twoja szczerosc, bo nie
lubie falszywych slow, ze cos sie komus podoba i ogolnie jest super, a w
rzeczywistosci ktos mysli inaczej, ale prawda boli i nie wypada i takie tam.
Czujemy co czujemy i nie oszukamy siebie, dlatego lepiej byc wobec siebie
szczerym i umiec sie do czegos przyznac. Ciesze sie, ze napisalas co sadzisz o
poezji, bo tak naprawde nie chodzi o te dwa wiersze, ktore tu umiescilam,
chodzi o poezje w ogole. Nie lubisz jej, nie czujesz jej przekazu i tyle.
Szanuje to, bo ja np. nie lubie fantastyki i tez nikt nie moze miec do mnie o
to pretensji. Dziwe by bylo, gdybysmy wszyscy mieli podobne zainteresowania i
cieszyli sie z tego samego, bo swiat bylby ubogi. A zeby umiec zrozumiec poezje
to trzeba miec troche wewnetrznej checi jej zrozumienia i chyba wrazliwosci, a
niedopowiedzenia i koniecznosc interpretacji to wlasnie sens
wiersza...Pozdrawiam

" Życie to pogoń za życiem"
Jedni biegną przez przyjaźń, inni przez paciorki różańca, niektórzy przez
poezje i sztukę, a jeszcze inni przez trud mozolnej pracy; wszyscy pędzą z
wiarą kowala, że to właśnie dzisiaj wykują nieuchwytny sens.

cytat z :" życie jak cię nie zmarnować?"

aniouek1 napisała:

> Nie czytamy poezji dlatego, że jest ładna.
> Czytamy ją, bo należymy do gatunku ludzkiego, a człowiek ma uczucia...
> Żyjemy dla poezji, piękna, miłości...
>
proza, brzydota i smutek,
to tylko nasza nieświadomość "po co zyjemy"
czy może nieumiejętność życia?

...i znów poniedziałek parny i gorący
Do nikogo nie mówie ,nie piszę -wciąż milczący
Słowa, myśli moje na papier przelewam
Tajemnice swoje nieśmiało odkrywam
Do swej skrytki zaglądam nieśmiało
Coś tych listów wciąż mało ,tak mało
Za dnia i w nocy w szufladę patrzę
Pusto jak smutno ,ale nie - nie płaczę
Słowa które piszę być moze ktoś czyta
Myśl moja -ukrytą - nie zawsze chwyta
Poezji zakłamanie -jakież to wspaniałe
Odkryte co ukryć przed światem chciałem
Błagania , okrzyku radości -nikt nie słyszy
Krzycz do woli o smutku ,ale w głuszej ciszy
Pisz listy niech lecą w przestrzeń bezkresu
Ktoś może kiedyś je odczyta u życia kresu
Kiedy będę już w ciemnej chmurze zapomnienia
I tyle zostanie z mego na forum istnienia

Wszyskim Kochanym Poduszkowcom troche poezji..

jeszcze jedno wspomnienie
przed chwilą napisałam słowo

jestem starsza o słowo

o dwa

o trzy

o wiersz

starsza - co to znaczy starsza

w abstrakcji którą nazwano historia

wyznaczono mi wąski przedział

stąd - dotąd

rosnę

w abstrakcji którą nazwano ekonomia

nakazano mi żyć

w abstrakcji którą nazwano czas -

błądzę

gubię się

i błądzę

w Metropolitan Museum

w dziale egipskiej rzeźby

kamień uśmiecha się kobiecymi ustami

Dobry wieczór ludziki szufladkowe. Po totalnej krytyce moich wypocinek
poetycznych na jednym z poetycznym forum., spróbowałem sił w nowoczesnej
poezji.
nazwałem to tomikiem "Z cyklu Arcydzieł?". Tak ,tak ten znak zapytania to ma
tam być.
Jak zwykle jestem pełen niewiary w swoje umiejetności więc prosze o pełne
gorszących uwag słowa krytyki. Będąc ostanio w Rohackiej Dolinie w drodze
powrotnej kupiłem dwa litry Johnny Wedrowniczek ( Boże celników - przebacz
im ich niewiedzę gdzie je schowałem) i w razie totalnej krytyki coś tam
dla chwili zapomnienia uszczknę z tych butelek.
Więc do dzieła! Klawiatury w ręce!

list 12
Kreskatorku.. nie było nieporozumienia...ja o poezji, o języku i.. o powrotach.

Tak bywa.. tak bywa, że nie pisze się nic, nie maluje się nic, ale..bywa i tak,
że się wraca, bo bez tego nie można po prostu żyć, tak bez "wypowiedzenia" żyć,
bez nazywania tego co w duszy gra, w głowie tańczy, serce rozpier..

A jezyk... no cóż? Każdy ma SWÓJ.. ważne, że ponad przestrzenią, ponad czasem
potrafi przenosić myśli, uczucia, potrafi zachwycać, wzruszać, budzić od nowa,
wciąż od nowa pragnienie życia, nadzieję, a czasem tylko prostą refleksję
choćby na ukojenie, bo tak bywa.. po prostu bywa i tak

Nie mów - już nie jestem poetą, nie mów - już wierszy nie piszę,
bo nie wiesz kiedy sam zburzysz ciszę rymem, rytmem, słów kołysaniem,
nazwaniem zaokrąglonym bo uniwersalnym..
Poetą się nie jest, poetą się bywa.. czasami

Czyż nie?

Pozdrawiam i prosze: pisz, pisz.. SWOIM JEZYKIEM pisz nie zaprzeczając sobie

list 13
to.. żaden list
********************************************************************************

Powrót poety

Zasnąłem
jako młody człowiek

w nocy padał śnieg

zbudziłem się stary
poeta

między nami
leżała zielona łąka
pokryta popiołem

śniło mi się, że pisałem wiersze

w strzyżonych ogrodach poezji
znów pojawiły się krasnoludki
róże i lingwiści

Mejoro su nariz...
y su Vida!
śmiałem się beztrosko
Poprawiła swój nos...
i swoje życie!

śniło mi się
że czytałem wiersze
w Meksyku
że Janek Zych
z kolibrem nad głową
mówił po hiszpańsku

Widziałem
złoty Tepotzotlan
przeglądał się w lustrach
dnia i nocy
kropla za kroplą spadał
do oceanu do nieba

Leciałem nad Atlantykiem
w walizce tomik poezji
Twarz
krem do golenia żyletki
salami papier toaletowy
wata oliwa kawa koperty
skarpetki sweter papierosy
srebrny pierścionek
bóg deszczu mydło
zapałki z hotelu El Presidente
adresy masz skrzydła
skocz
przebudzony

czytałem anonimy
zapomniałem
co to jest poezja
inni poeci pisali
moje wiersze

list 16
Witam
Kreskatorku, lubie mile zaskoczenia nie tylko ze strony pana Różewicza.
Ciesze się Twoja SZUFLADĄ i mam nadzieje, na spotkania w Szuflandii
z Twoja poezją.
JEST SIE, czy SIE BYWA poetą..?
A czemu o tym chociażby nie porozmawiać w SALONIKU POETÓW?
Czy zechcesz przyjąć do spółki z Rb13 obowiązki gospodarza w takim SALONIKU?

Pozdrawiam i.. czekam na odpowiedż

Witaj Veni!
alez mnie rozsmakowałaś w wiśniach
miałem taki okres kiedy stały się ośrodkiem mojego śwaita(nazwijmy to
twórczego)
wiśniami zartaził mnie Zagajewski i tak mi zostało
owoc - pierwsze skojarzenie- to zawsze wiśnia
pełna
skoropiona jeszcze wodą
rozbryzgująca się wokół tajemnicy pestki
hę, może io ja przywlekę do Szuflady swoje wiśnie.może
w kazdym razie dzięx
ps-rozumiem że to Twoje poezje.
za nie rownież wielki uśmiech

jest się
nie mogę tylko bywać
chociaż próbowałem
ale refleksja poety zadziweinie o którym pisała Szymborska towarzyszy mi zbyt
często
a teraz jest to dla mnie kwestia ,jedna z kwestii kluczowych
okazało się że przed poezją uciec nie sposób
dogoniła mnie chociaż wydawało sie ze już konała na horyzoncie
nie pisałem ale ,,,,,,,"at times / poetry doesn't take on/a verse form"....
i kiedy zmuszony zostałem wymogiem chwili przejżeć swój dorobek chwyciła mnie
za trzewia, a dokładnie chwycił głód tworzenia
kompletnym zbiegiem okoliczności otrzymałem wczoraj zaproszenie do bycia
współautorem tomiku poezji

a więc jest i poezja
na odgospodarski początek proponuję refleksje na temat miejsca poezji w życiu
poety i czytelnika
co w Was poezja zmienia czy też co odkrywa
tak że znaleźc się można ubogaconym ale i zubożonym
bo i z poezją jest tak że ma dwa ostrza
owszem , jest niejako medium ze światem , tłumaczeniem odwołującym się do czucia
ale zrozumiawszy w ten sposób świat mpożna dojśc do momentu tęsknoty
to jak w "Rovigo" Herberta
zwerbalizowana tęsknota za nienamacalnością , niepoznawalnoością "małego" które
niesie w sobie wartość.
to moje odczytanie.
a zatem jak to jest z Wami????

Poezja - czy to aby nie szczypta szaleństwa.
To rozmowa z wiatrem na Hali Obidowskiej,to cisza mówiąca o potędze gór, to
rodzaj modlitwy czy rozmowy z Bogiem , to krzyk papieru dla tych którzy nie
rozumieją, to...nieuzasadnione przerwy w pracy bo naraz coś Cię dopada imusisz
to napisać.
Skrawki gazet , chusteczek do nosa zapisane oderwanymi zdaniami.
To mysli co spać nie pozwalają mimo pory duchów...
To jednak szaleńnstwo !

Radość wzniosłości intelektualnej
W odpowiedzi na zarzuty ,że moja poezja jest zbyt cukierkowa, popełniłem
wierszydło "Radość... I ku mojemu zaskoczeniu dostałem taka perełkę
oceniającą moje osiągnięcia.
Nareszcie coś bez lukru na tym forum(www.wiersze.nex.pl - przyp.rb13).Coś co
dorównuje dwóm ,może trzem osobom z tego forum.Wspaniale wyrywasz słowo z
wszelkich możliwych systemów i kontekstów, kładziesz je pod lingwistycznym
mikroskopem, a potem, z badawczą dociekliwością, kawałkujesz , przewracasz,
dekonstruujesz i patrzysz na nie z każdej strony. Przypomina to trochę zasady
noveau roman, przeniesione na grunt poezji.To logika re-fleksyjna. Znaczenie
słowa zależy od tego, kto na nie patrzy, to zaś wymaga pojawienia się
kontekstu .Rewelacja!
Hmmm ,a ja tą intelektualną perłę popełniłem dosłownie 5 minut. Natomaist
moje lukry pisze nieraz po pare godzin. I bądż tu madry co jest - lepszą
poezją w moim wykonaniu. Pseudo nowoczesne "wygłupy" czy moja poezja w duchu
romantycznym.Zapraszam do dyskusji.

Rys,,,,
zwrot o 1800 stopni w Twym ostatnim "dziele"-"Radosc"
"mocne" ale z sensem.

Masz racje,ze kazdy inaczej odbiera poezje,
rowniez nasze samopoczucie-nastroj w danej chwili
powoduje inne tlumaczenie "slow" - "mysli zawartych" w wierszu...
niemniej lubie bardzo czytac Twoje -lukry-"landrynki",
a opisy -pejzaze przyrody - to niechce sie powtarzac,
ale gdybym byla malarzem tworzyla bym przepiekne obrazy z" Twych mysli".

Czy można rozmawiać o poezji?
Jak można rozmawiać o poezji jeśli dzieje się w nas, a my - każdy innym, każdy
w innym sosie zauroczeń, rozczarowań, wyczuleń, uczuleń, itd?
Czy można rozebrać wiersz na czynniki pierwsze?
Czy można z obrazu każde muśnięcie pędzla oddzielnie, każdy sobie, jak liście
jesienne z parkowej alejki przysposobić na własny użytek wybierając tylko te
złociste lub czerwienią mieniące sie w słońcu rozmiłowanej w modlitwie duszy?

Poeci - czy Was to dotyka gdy mówią "dobre", "nie rozumiem", "podoba mi
się", "nie trawię"?

Ech ...po Twojej cichej reprymendzie zostawiłem tworzenie wierszy z
cyklu "Arcydzieła?"
Miałem troche radości bo bo genialni poeci nowej poezji doszukiwali sie w
nich potrójnej głębi i jeden Bóg wie czego jeszcze...A te arcydzieła pisałem
raptem pięć max dziesięc minut.Zauważam ,że im paskudniej i bardziej w stylu
schizofrenicznym przedstawia się świat w tych pseudo wierszach ,tym wyższe
oceny u naszych geniuszy poetyckich sie otrzymuje...
Pzdr.

list 347
Kenduniu...wczoraj ks. Jan przeszedł tęczą
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11087&w=19562577&a=35231233
ale...nie smutaskuj...bo ...no bo nadal z nami jest swoją myślą serduszkową
w poezję wystrojoną...a właściwie to On caluśki jest poezją o! i już!

list 348
Kenduniu... - o ile ja umiem czytać, słuchać i choć ciuteczkę widzieć
niewidzialne to powiem, ći, że od dawna widż, iż...w naszej szufladzie to jest
prawdziwy fan club k.Jana Twardowskiego! O! i JUŻ!
Co rusz, to ktoś tu coś od ks.Jana przynosił, a pamiętam także, że Rb13
przyznawał otwarcie, że ...conieco z Jego dzieł takoż urodziło się z inspiracji
poezją ks. Jana

P.S.
daję Ci słowo, że ja to odnajdę!

odin-2 napisał:

> 07:30 lekki mrozek,bialo na lakach i polach,na galeziach zamarzniety szron -
> bajkowa sceneria , nie chcialo sie z spacerku do domu wracac,Pieskowi tez nie.
> Gdy Natura jezt poezja
> bluznierstwem by bylo
> tworzyc wlasna.
>
> Milego Dnia Wam Wszystkim Zycze

eeeeeeee..no cos Ty odinie..
taki z Ciebie poeta??????????
ale musze choc raz przyznac Ci racje..
faktycznie poranek mamy dzis cudowny,
nieda sie opisac slowami..to trzeba zobaczyc..

**
milego dnia Wszystkim ludzikom.

juz jestem dzis chyba przedostatnia....
witam skandynawkim pazdziernikiem
deszczykowym/slonecznym/wiatrowym.....

**milego popoludnia zycze....

widze nietorzy zaganian maja nawet
czas poezja piekna sie zajac
a ja nieumie sie polapac ostanio
ze wszystkim )))))))

3cie urodziny :-)
Pozwolisz Aniouku, ze juz teraz pogratuluje Tobie i Wszystkim tego
jubileuszu pieknego ! Niech to miejsce będzie taką enklawą dobrych mysli jak
zawsze - zaglądam tu z przyjemnościa... Postaram sie wpaść i wieczorem na
porcyjkę poezji zanurzoną w marynacie z gruszek

Nie czytamy poezji dlatego, że jest ładna.
• zdradzę Wam tajemnicę..
aniouek1 02.03.03, 17:05 + odpowiedz

Nie czytamy poezji dlatego, że jest ładna.
Czytamy ją, bo należymy do gatunku ludzkiego, a człowiek ma uczucia...
Żyjemy dla poezji, piękna, miłości...

Bryll: Ks. Twardowski uczył mnie...
Bryll: Ks. Twardowski uczył mnie obserwowania świata

Ernest Bryll wspomina zmarłego w środę ks. Jana Twardowskiego jako jednego
z najwybitniejszych polskich poetów. "Można się było od niego uczyć takiego
prostego, ale bardzo przenikliwego obserwowania świata" - wspomina Bryll.
"Poezja księdza Twardowskiego towarzyszyła mi od czasu studiów. Nie zawsze się
nią zachwycałem. Ale im byłem starszy, im więcej rozumiałem ze świata, tym
bardziej te wiersze do mnie trafiały. Zrozumiałem po latach dojrzewania, że to
jeden z największych polskich poetów i właśnie dlatego tak wspaniały, że
odrębny, nie przystający do żadnych nurtów literackich" - powiedział poeta.

Bryll poznał ks. Twardowskiego w ostatnich latach życia
autora "Niecodziennika"."Był bardzo prostym i skromnym człowiekiem. W rozmowie
czasem można było odnieść wrażenie, że to taki prosty księżulo z wiejskiej
parafii. Jednocześnie miał wielką wiedzę, nie tylko o literaturze, ale także
o przyrodzie. To on nauczył mnie odróżniać klony od jaworów, wprowadził mnie
też w świat ptaków. Umiał je nazwać, wiedział, które odlatują do ciepłych
krajów, gdzie zimują, rozpoznawał je po głosie" - wspominał Bryll.

Ks.prof.Jan Sochoń:..ksiądz Twardowski stał się...
Ks. prof. Jan Sochoń o ks. Twardowskim

Ksiądz profesor Jan Sochoń powiedział w "Sygnałach Dnia", że ksiądz Jan
Twardowski stał się symbolem poety, łączącego w swojej twórczości Boga ze
sprawami ludzkimi.
Jeden z najbardziej znanych w Polsce kapłanów i poetów zmarł wczoraj wieczorem
w wieku 90 lat.

Ksiądz profesor Sochoń podkreślił, że ksiądz Twardowski ze swojej poezji
uczynił miejsce porozumienia pomiędzy Stwórcą a człowiekiem. Dodał, że jego
wiersze dotykają najbardziej ludzkich spraw, także tej trudniejszej strony
ludzkiego życia. Ksiądz Jan Sochoń przypomniał słowa Księdza Twardowskiego,
który podkreślał, iż cierpienie to "pomost, łączący nas z Jezusem
Chrystusem."Gość "Sygnałów Dnia" zaznaczył, że twórczość księdza Twardowskiego
zachęca do wysiłku duchowego a przez to stajemy się lepszymi ludźmi.

Książki i.....rozmaitości
Książki
• Elementarz księdza Twardowskiego dla najmłodszego, średniaka i starszego
• Utwory zebrane - tom 1. Zeszyty w kratkę
• Utwory zebrane - tom 2. Patyki i patyczki
• Utwory zebrane - tom 3. Dwa osiołki
• Utwory zebrane - tom 4. Powrót Andersena - wiersze 1959
• Utwory zebrane - tom 5. Znaki ufności - wiersze rozproszone (1960-1978)
• Utwory zebrane - tom 6. Poezje wybrane - Niebieskie okulary
• Utwory zebrane - tom 7
• Stale być blisko. Pamięć o ludziach
• Zaufałem drodze. Wiersze zebrane 1932-2004

Fragmenty
• Utwory zebrane - tom 5. Znaki ufności - wiersze rozproszone (1960-1978)
• Utwory zebrane. Tom 6
• Utwory zebrane, tom 7
• Kilka wierszy

Inne
• Ksiądz Jan Twardowski - o sobie
• Utwory zebrane - tom 4. Powrót Andersena - wiersze 1959 - spis treści
• Utwory zebrane. Tom 5 - spis treści

M. Jakubowski: Jan Twardowski
JAN TWARDOWSKI (ur. 1915, w Warszawie) to zjawisko w poezji polskiej tak
niezwykłe jak w muzyce Chopin. Przemawia do czytelnika językiem zaskakującym
dosadnością, celnością, prostotą. Oszałamia sposobem widzenia świata,
niepospolitą oczywistością paradoksalnych obserwacji i nieoczekiwanych
wniosków. Unika patosu, zwłaszcza podejmując tematy sacrum. Jest wierny swej
postawie: myślę jak uklęknąć i nie zadrzeć nosa do góry... Taki jest na co
dzień. W wierszu do samego siebie powiada: Żebym pisząc wiersze /.../ nie
polował na piękne słowa /.../ nie udowadniał

NIEŚĆ KRZYŻ
Ks. Jan Filewicz i Jego wiersze

Kolejny tomik poezji ks. Jana Filewicza "Nieść krzyż" to płynący z serca głos
wiary i ufności pokładanej w Bogu.

Wydane w roku 2000 wiersze ks. Jana zebrane w tomikach "Zapisy modlitewne"
i "Nie uciekaj" znalazły wielu czytelników, do serc których trafiła żarliwość
jego wiary i prostota przekazu, zrozumiałego dla wszystkich.

Ks. Jan Filewicz od wielu lat jest duchownym opiekunem osób niepełnosprawnych,
z którymi wyjeżdża na pielgrzymki do miejsc świętych, najczęściej do Lourdes
i La Salette, słynnych sanktuariów maryjnych we Francji.
Organizuje też w Białymstoku spotkania integracyjne dla osób samotnych, chorych
i kalekich.
Wrażliwość na ludzkie cierpienie, a jednocześnie głęboka wiara znajdują swój
wyraz w wierszach ks. Jana.

ślady cierpienia, których
Nie można sobie wyobrazić
Ale na sobie?
Tak można
Tylko nie przejmuj się
Te ślady cierpienia
Są najpiękniejszymi
Brylantami
Jeśli je
Ofiaruję w słońcu
Panu Bogu

Niech ten utwór bez tytułu pierwszego tomiku poezji ks. Jana Filewicza "Zapisy
modlitewne" będzie zachętą do lektury trzeciego tomiku jego wierszy "Nieść
krzyż".

/-/ Elżbieta Markowa

...............marzec
01.03 Dzień Otyłości
01.03 Dzień Obrony Cywilnej
03.03 Dzień Pisarzy
05.03 Dzień Teściowej
06.03 Dzień Olimpijczyka
08.03 Międzynarodowy Dzień Kobiet
08.03 Światowy Dzień Nerek
10.03 Światowy Dzień Mężczyzn w Polsce
14.03 Światowy Dzień Liczby Pi
15.03 Międzynarodowy Dzień Konsumenta
15.03 Światowy Dzień Inwalidy
18.03 Europejski Dzień Mózgu
20.03 Dzień Teatru dla Dzieci i Młodzieży
21.03 Dzień Wagarowicza
21.03 Światowy Dzień Poezji
21.03 Światowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową
22.03 Dzień Ochrony Bałtyku
22.03 Międzynarodowy Dzień Wody
23.03 Międzynarodowy Dzień Meteorologii
24.03 Narodowy Dzień Życia
24.03 Światowy Dzień Walki z Gruźlicą
26.03 Dzień Dobrego Łotra (Dzień Janosika)
27.03 Międzynarodowy Dzień Teatru
29.03 Dzień Metalowca
30.03 Światowy Dzień Inwalidów i Osób Niepełnosprawnych

> 10.03. Marzec
01.03 Dzień Otyłości
01.03 Dzień Obrony Cywilnej
03.03 Dzień Pisarzy
05.03 Dzień Teściowej
06.03 Dzień Olimpijczyka
08.03 Międzynarodowy Dzień Kobiet
08.03 Światowy Dzień Nerek
10.03 Światowy Dzień Mężczyzn w Polsce
14.03 Światowy Dzień Liczby Pi
15.03 Międzynarodowy Dzień Konsumenta
15.03 Światowy Dzień Inwalidy
18.03 Europejski Dzień Mózgu
20.03 Dzień Teatru dla Dzieci i Młodzieży
21.03 Dzień Wagarowicza
21.03 Światowy Dzień Poezji
21.03 Światowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową
22.03 Dzień Ochrony Bałtyku
22.03 Międzynarodowy Dzień Wody
23.03 Międzynarodowy Dzień Meteorologii
24.03 Narodowy Dzień Życia
24.03 Światowy Dzień Walki z Gruźlicą
26.03 Dzień Dobrego Łotra (Dzień Janosika)
27.03 Międzynarodowy Dzień Teatru
29.03 Dzień Metalowca
30.03 Światowy Dzień Inwalidów i Osób Niepełnosprawnych

witaj...

Może chcesz swoja szufladkę?

...a Niemojewski widział to tak:

'Weszłaś wprost z nocy
I były kwiaty w twoich rękach;
Teraz wyjdziesz z ludzkich niezrozumień,
Z zamętu słów o tobie.
Który widziałem cię wśród spraw pierwszego rzędu,
Byłem gniewny, gdy mówili twoje imię
W pospolitych miejscach.
I chciałbym, by chłodne fale opłynęły moją myśl,
I pragnąłbym, aby usechł świat, jak martwy liść,
Czy jak puch dmuchawca wymieciony został tak,
Bym mógł cię znowu odnaleźć
Samotną"

To samo.
Ale nie tak samo.
Bo poezja to zycie
a zycie piękne bywa i bywa... mniej piękne.
I tak wszystko zalezy od interpretacji..
odbiorcy.
Czyż nie?

Bardzo lubię Ezrę.
Najbardziej jako poetę...

Serdeczności

dobry wieczór :)
widzę, że toczą się interesujące rozmowy o literaturze.
Niestety... ja mam pod tym względem poważne zaległości, przy czym przyznam Wam
się, że jest taka dość obszerna "półka", której nie znam wcale, bo... jakoś
nigdy mnie do niej nic nie ciagnęło, mimo, że od "zawsze" czytam właściwie
każdego dnia, choć po troszku i z reguły równocześnie dwa różne tytuły - jeden
na zmęczenie, drugi na wytchnienie.
O poezji nie wspominam, bo to jest już nałóg i właściwie zawsze mam coś przy
sobie, albo przynajmniej blisko siebie. Nawet w tej chwili na wyciagniecie ręki
mam piękne wydanie ... hihihi wpadł mi do głowy pomysł zagadki dla Was - jak
sądzicie "co" i czyjego autorstwa, w tej chwili mam na wyciągnięcie ręki?
Podpowiedź... to naprawdę nie trudno odgadnąć, bo... moimi zachwyceniami dzielę
się tu z Wami od pewnego czasu

Mala....dziękuje...to pięknem nasiąknięte
ja też już muszę szukać ścieżynki do łóziowa, a Ty Malenka...pracusiujesz...
ech...tak bywa, że jak tu dzien to tam noc i na odwyrtkę.
Ale...NIC TO... teraz popilnujesz Ty ogień w kominku i jak Kto zajrzy to Go
częstuj czym chata bogata i o...poezji nie zapomnij

Dobrej nocki Mala

nie będziecie same...Pan Baczyński
cierpi na...

Bezsenność

Wiatr gra chorały nocy na organach podwórz;
z pyska chłapie ulicom kroków szara piana,
a noc mży czarnym piaskiem w kwadraty trawników,
dom brodzi zatopiony w kirach po kolana.
Czarny pająk obrazu wpełzł na śliską ścianę,
napęczniay i syty krwi słodkawej mroku,
sieje pustkę bezmierną i meble w nią plącze
Ostre cienie waazonów snują czerń z odwłoków.
Noc się nigdzie nie kończy, jest wszędzie bezkresna,
wiatr gra chorały nocy na na podwórz organach;
noc mi zalewa gardło mdlącą, duszną falą,
czekam, stopiony w mroku
wyzwolenia...
rana...

Myśli mi się, że w Waszym towarzystwie będzie radował się bezsennością
i...zapomni o tęsknocie do rana...Pan Baczyński jest poetą, Który poezją żyje
a Wy...jesteście poezją obydwie...Dobrej nocy przy kominku, blasku świec
herbacie z imbirem i...czym sobie sami życzycie

23 Mrouh do KENDO
Witaj, Kendo!
Właściwie to nawet brzydko, że nie podziękowałam od razu
za Twoje zaproszenie, chociaż na Vistulę od razu
zajrzałam, bo jestem ciekawska . Zresztą, zaglądałam
parę razy, tak jak na poduchy, ale anonimowo jak do
tej pory. Cieszę się bardzo, że mieliście miły jubileusz
w miłym gronie. Jestem pod wrażeniem poetyckości Twojego
forum, które nie miało mieć przecież charakteru
literackiego (chyba , że się mylę?), a w sposób cudownie
naturalny, niewymuszony, uroczy, niewydumany jest
przesiąknięte poezją. Serce mi rośnie, jak widzę, że
ludzie jeszcze czytają poezję z własnej nieprzumuszonej
woli, a nawet z radością. Będziemy żyć, świat nie zginie!
Życząc kolejnych tysięcy oraz przemiłego dnia, kłaniam
się [dyg, dyg] i pędzę po bułeczki, bo szuflada pusta. No
i po lody na specjalne życzenie Nicta

Musze Ci powiedziec,ze Vistula powstala spontanicznie.
Zalozyl ja moj slubny dla Malej i dla mnie.
No,po prostu chcial nam zrobic niespodzianke.
Miala to byc -oaza-dla nas od innuch forum,gdzie dzialy sie nieprzyjemnoci.
To dzieki Malej i Rb,Vistula dominuje poezja.
Mala,zawsze ma w zanadrzu cos pieknego.
Rb,zawsze cos madrego,rozbrajajacego i z zycia napisze.
Tak w wielkim skrocie historia Vistuli,
A ,ze bazgrzemy i o innych sprawach calkiem spontanicznie,
to wydaje mi sie ,ze to zachecenie dla innych.
Nie mamy zalozonych scislych norm.
Bedziesz u nas zawsze milutko widziana,jak zresza inni takze.

Pozdrawiam Cieplutko...z promyczkami slonca...
W skandynawi chlodnym wiatrem wieje ,cala noc padalo....PA;..kendo

236?chyba tak:)
Najgorsze Aniouku jest to ,że czasem naprawdę chcę wydobyć ten nienapisany
wiersz , ale niestety pozostaje poza płaskim brzegiem rzeczywistości.
Dlatego coraz mniej i mniej tego pisania.Właściwie już koniec.
I tylko jeszcze mi to zostaje ,że gra we mnie poezja , która :doesn't take on/
a werse form..to z równie pięknego wiersza Różewicza.
Hę.A ponieważ już nie piszę , wypadałoby częściej formalizować swoje wypowiedzi
choćby w listach do Szuflady , tak by nie było wątpliwości że są prozą.Tyle że
chyba właśnie Szuflada jest miescem gdzie kiedy przebywam mam ochotę na
powrót...
Pozdrav K.

list 29trzy
witaj Aniouku
zatem dokonało się
jest i salonik poezji
ale w zakłopotanie wprawiło mnie takie wypunktowanie jego gospodarzy
ale niech i tak będzie

a co dalej
zobaczymy jaki będzie odzew Szufladkowiczów
jak na razie sama widzisz że nikły....
w każdym razie coś się jeszcze wymyśli
pozdrav-K.

Z deszczowego Krakowa (och deszcz leje od piatej rano ,a już się znudził)salut
i honory należne Królowej oddaje Ryś B. Dzis zamiast w górach zabrałem sie od
rana za czytanie zaległych czasopism. Kotek latają pilotem po kanałach tv
marudzi ,że zamiast podziwiania jej urody musi podziwiać moją z zaczytanym
obliczem...
Dzięki za kawałek Tadeusza Micińskiego o Tatrach . Byłem pewien ,że znam całą
jego poezję - a tu zaskoczenie tego wiersza nie znałem. Duże buziaki !

list do MALA20033
Gdy domdlewasz na łożu, całowana przeze mnie,
Chcę cię posiąść na zawsze, lecz daremnie, daremnie!

Już ty właśnie - nie moja, już nie widzisz mnie wcale.
Oczy mgłą ci zachodzą, ślepną w szczęściu i szale!

Zapodziewasz się nagle w swoim własnym pomroczu,
Mam twe ciało posłuszne, ale ciało - bez oczu!...

Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani,
Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej!...

Bolesław Leśmian

Malenka - masz ode mnie malutki prezencik )
Najbardziej chyba kocham Leśmiana. Chyba za ten jego mrok, za to nieudawanie
się... To taki prawdziwe, chociaż poezja dziwna.
Pozdrawiam Cie, Słodziutka. A Poswiatowska o miłości i Leśmian też. )

list 133
Witaj
Zapraszam do...
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=11087&w=8494816
bo o ile wiem, to.. bardzo lubisz poezje. Może także rozmowy o POEZJI, a nawet
POETACH z poetami i nie tylko?
Pozdrawiam serduszkowo

list 141
Witaj

Co u Ciebie słychować? Jak zdrówko i co wokół?
Myślałam, że ..TY będziesz stałym gościem w SALONIKU POEZJI...
Źle myślałam?

Pozdrawiam serduszkowo

P.S.
Jeśli możesz, to ZADZWOŃ do Kendo... TO WAŻNE!
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=11087&w=7099624&a=8779501

list 161
Witaj Mala
Widzę i ciesze się bardzo, że cudnie OZDROWIAŁAŚ!
Pięknie szalejesz poezje dedykując.
Dziękuję za TE wiersze... z pięknych słów utkane na osnowie z życzliwej pamięci
w których mądrość i dobroć malują pospołu desenie wielobarwne jak życie
człowieka.
Pozdrawiam serduszkowo i na dalsze czekam.
Pięknie umiesz dawać... jeszcze raz - dziękuję

..w niedziele czasem milo jest na chwileczke utonac w poezji...Mala
A my jak dzieci

Wiosennej burzy zielona grzywa
Horyzont smuży, bruki obmywa
A my naprzeciw
A my naprzeciw
Jak dzieci

Skaleczy serce bolesna drwina
Świat się nie kończy i nie zaczyna
A my naprzeciw
A my naprzeciw
Jak dzieci

Oby nam dane było najwięcej
Otwarte oczy i czułe serce
A my naprzeciw
A my naprzeciw
Jak dzieci

Jest frasobliwa radość istnienia
Kto nie przeżywa świata nie zmienia
A my naprzeciw
A my z nadzieją
A my jak dzieci

Niech nas wyśmieją
My pomachamy do nich
Z daleka
Tak długa droga jeszcze nas czeka

Witajcie Duszki

przyczlapalam nareszcie do Was,,,,

O! widze Mala starym zwyczajem karmi nas poezja,
pisz ,wiesz ,ze mamy podobny smak,i co nie napiszesz podoba mi sie.
Pozdrawiam Cie Zlota Wrozko,,,,

Nictus ,jak zwykle wszystkie dziewczatka
czaruje swymi slowkami hm,,,,,,
Pozdrawiam Cieplutko....

Mrouh i Anioueczek witaja dzielnie kazdy ranek optymistycznie jak zwykle
z promyczkami sloneczkowymi i posylaja je dla kazdego....
Pozdrawiam Slonecznie....

A nie widzialam Maruchy dawno.....
Maaaaaaruchaaaaaa!!!!!!!!przybywaj do nas na werande...
Pozdrawiam Werandowo....

Pozdrawiam rowniez Werandowo i Cieplutko nowe osobowosi ,
ktore tu spotkalam a jeszcze nie wymienilam wpisow
mysle,ze nastapi to wkrotce.
PA;..kendo....

ALE MAMY EKSPERTÓW!!!
Ale my mamy ekspertów:

Poezja - Tulka, Blenda,
Proza - Yaa
Surrealizm - aard
Narzekanie - HuBar
Ortografia - Kropka
Komunikacja - Geograf, Mch, ŁS
Sport - Bartuch, Młody
Złośnictwo - Ixtlilto
PV - Pan Bozia
Muzyka - Zamek

itd.

Przepraszam jeśli kogoś pominąłem.

Życie to nie teatr...
...mówisz ciągle opowiadasz,
Życie to nie tylko kolorowa maskarada,
Życie jest piękniejsze i straszniejsze jeszcze jest,
Blednie przy nim wszystko, blednie nawet sama śmierć....

Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd wyszliście
W żar epoki użyczą Wam cienbia tylko drzewa tylko liście...

Dzisaj jest rocznica śmierci Edwarda Stachury. Wczoraj obchodziliśmy rocznicę
Jonasza Kofty. Czy Oni coś znaczą dla Was? Czy ich poezja, ma dla Was jakieś
znaczenie, czy może jej nie znacie albo nie lubicie ?
Dla mnie ich wiersze to pełne dramatyzmu wołanie wrażliwego człowieka
zagubionego w dzisejszym ściecie. Bo Oni chyba tacy byli, zagubieni,
niedzisejsi, nadwrażliwi. Dobrze, że są tacy ludzie.
Pozdrawiam
Yaa

jeżdzę, jeżdżę codziennie. I nie będę cytować swoich komentarzy, bo mnie
zabanują. Początkowo jeszcze coś robili, jakieś maszyny pracowały - miałam
nadzieję, że wreszcie zabrano się za remont ulicy. Ale od dwóch dni - cisza.
Znudziło się, zabrakło pieniędzy czy pomysłu? Do słynnej już kolekcji dziur na
Pomorskiej doszły ochronne płotki. W sumie - poezja!!!
pozdrawiam

Oswiadczynu o reke Yaa'ego
Niniejszym nominuje wszystkie wpisy Yaa'ego z watku o sepie milosci, czyli
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=849515&a=849515&v=2
A juz za wpis ponizszy - o reke sie Yaa'emu oswiadczam !!!

• Re: Michał wyjaśnił
yaa 02-09-2002 15:48 odpowiedz na list odpowiedz cytując
Moim zdaniem to niepotrzebnie wyjaśniał, bo głęboka poezja powinna mieć
niedomówienia. Nie powinna być jasna i precyzyjna jak ustawa ale raczej pełna
przenośni - po to aby mogło być wiele interpretacji - jak pismo Ministerstwa
Finansów ;-)))
Pozdrawiam
Yaa

Gość portalu: Sasza napisał(a):

> saluto napisał:
>
> > te pieniądze które ci pożyczyłem podobno miałeś wydać
> > na operację przysadki mózgowej a Ty zwyczajnie je przepijasz :))))))))))))
> )
>
> Wiedzialem... wiedzialem, że Cię tu spotkam. Wyczułem to w moczu :-)))
>
> Dzisiaj w barze Anna spotkałem samotnego lorda siedzącego przy szybie i
> popijającego piwko.
> - Co tu robisz?- zapytałem.
> -... wakacje...
>
> :-))))

lubię morze góry długie spacery i poezję przy ognisku
:)))))))))))))))

Ooooo, znalazlam - cytuje oba wpisy, bo sie uzupelniaja:

• Oswiadczyny o reke Yaa'ego adres: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl
Gość: kasiaprim 03-09-2002 16:17 odpowiedz na list odpowiedz cytując

Niniejszym nominuje wszystkie wpisy Yaa'ego z watku o sepie milosci, czyli
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=849515&a=849515&v=2
A juz za wpis ponizszy - o reke sie Yaa'emu oswiadczam !!!

• Re: Michał wyjaśnił
yaa 02-09-2002 15:48 odpowiedz na list odpowiedz cytując
Moim zdaniem to niepotrzebnie wyjaśniał, bo głęboka poezja powinna mieć
niedomówienia. Nie powinna być jasna i precyzyjna jak ustawa ale raczej pełna
przenośni - po to aby mogło być wiele interpretacji - jak pismo Ministerstwa
Finansów ;-)))
Pozdrawiam
Yaa

• ...i o owłosioną łapkę Sarenki też ! adres: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl
Gość: kasiaprim 03-09-2002 16:21 odpowiedz na list odpowiedz cytując

...i o owłosioną łapkę Sarenki też !
A co! Jak oswiadczyny - to hurtem !

• Re: SĘP MIŁOŚCI - CO TO TAKIEGO?
sarenka_forum 02-09-2002 17:58 odpowiedz na list odpowiedz cytując
Tu nie chodzi o zwroty "sępię miłości" ani "sępie miłości" w sensie ptaka.
Wiecie co to po czesku "sem netoperek", prawda? (dla niezorientowanych: "jestem
batmanem").
Sem piemi losci to zwrot z czeskiego. Oznacza: Jestem pieniem twym stracony.
Pzdr

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
I don't care to belong to a club that accepts people like me as members.
(Groucho Marx)

Prawde mowiac to nie widze w jego zachowaniu nic
niestosownego. Rozumiem ze jezyk w ktorym komunikuje sie
ta rodzinka nie grzeszy poezja ale coz to chyba kwestia
przyjetych zasad. A co poza tym? Wiadc ze kocha swoje
dzieciaki, zone i zwierzatka domowe.
Wylaczajac pieniadze maja problemy podobne do tysiecy
innych rodzin.
Serial mialem okazje obejzec wiosna, z niecierpliwoscia
czekam na druga serie - choc nie wiadomo kiedy i czy ona
sie pojawi - ze wzgledu na chorobe Schanon.

adamco

"poczujesz, poczujesz, jak dużo dzieli cię od innych, od innych...":)
w takim razie przeczytaj całą myśl Łysiaka:)
Pokochałem Italię. Nie tę obnażającą się bezwstydnie chciwym pielgrzymom
wlepionym milionami oczu w szkiełka kamer, lecz moją, budowaną z własnych
doznań, z pajęczej siatki wzruszeń, pełna zaczarowanych wysp. W świecie
rozreklamowanym do przesytu i nudności, odnajdywałem własne enklawy na
płótnach, w mozaikach, freskach, rzeźbach, w muzyce, architekturze, poezji i w
historii. I w sobie samym. Schodziłem z autostrad w śmierdzące kolorowe
uliczki, dotykałem ścian zmurszałych jak twarz starego człowieka, wymijałem
frontony katedr i docierałem do malowideł w bocznych niszach, które zaklęły w
sobie nie mniejsze piękno niż ołtarze.
Zejść ze szlaków i skąpać się w dziko rosnącej zieleni na poboczu, gdzie
nieznane jeszcze piekno chwyta za gardło tak mocno, że wyrywa krzyk serca.
Zrozumieć i pokochać te dzieła , to odwrócić się od malowideł i płaskorzeźb i
popatrzeć na reakcje tych którzy je oglądają, znaleźć wśród nich perły
zrozumienia, zachwytu lub sprzeciwu, uśmiech i łzy cenniejsze od marmurów i
mozaik. To cofnąć się o krok i nie patrzeć z bliska. To zamknąć oczy i zajrzeć
w głąb własnej duszy, własnej nadziei i niemocy, bezradności w obliczu wiecznej
tajemnicy.
Nie ma przygody na zewnątrz. Przygoda jest tylko wewnątrz człowieka.
Piękne...Jaki piękny świat...

AKADEMICKIE DNI KULTURY UKRAINSKIEJ
AKADEMICKIE DNI KULTURY UKRAINSKIEJ

20-23 listopada 2002

Promocja monografii "KLESZCZELE" - dr Mikolaj Roszczenko
Wernisaz wystawy malarstwa i rysunku Miroslawa Trochanowskiego.
Wystep choru Politechniki Bialostockiej "Polifonia"
Koncert zespolu "Mandry" z Kijowa oraz dj Carton
20-lecie tworczosci literackiej Jerzego Hawryluka
Koncert lemkowskiej poezji spiewanej - duet "Vesna" z Wroclawia

Szczegóły: free.ngo.pl/nadbuhom

Zamiast prozy życia...
...poezja Rzyci:

300STA KUMBAJNISTA PGR FRESZMEJKER"

Kombajnista
Postać czysta
A gdy czysta
Już nie postać
Lecz poleżeć popod ławą
Ot, zmęczyło się zabawą
Paw na lewo
(Paw na prawo)

Przepraszam za słowogrę

KSIĄŻKI Z POEZJĄ
Gość portalu: blenda napisał:

> hmm to ma byc piekny poetycki watek. takie komentarze sa zbedne.....

Ale ja mówiłam o takich molach książkowych ...

" I NIGDY SIĘ NIE ROZBIERAJ SIĘ..."

Czyż tego tematu nie można zaliczyć do poETYKI ?

aric napisał:

> Chciałabyś poczytać moje wierszyki?? A bardzo proszę. Zapraszam na swoje
> prywatne forum, tam oceniesz, czy da się coś z tego zrobić.:))) Ja osobiście
> uważam, że nie.:)

Hahahahaha Aric

Ale z Ciebie drań
Bez dwóch zdań.

Z każdej oderwanej linijki
Twórczości Twojej
Wychodzi Supermultimedialna Poezja -
To nie herezja!

Wrzucisz jakiejś linijki temat,
a inni dopiszą, co chcą do tego
I wyjdzie Poemat!

pozdrowienia
Magdalena Wójcik

Poezja zasranego kibla
Czy zastanawialiscie sie kiedys nad poezją zasranego kibla? Ja, owszem,
zastanawialem się pare razy. Zasrane kible dzielą się na mocno zasrane i
słabo zasrane, oraz na śmierdzące i nieśmierdzące. Reguła zwykle jest taka,
że mało zasrany kibel mniej śmierdzi i dawniej zasrany kibel mniej śmierdzi.
Często wychodzi na jedno, ponieważ woda robi swoje i zmywa zaschniętą kupę
oraz odór z powierzchni muszli klozetowej.
Ah, miała być poezja...

Sedes
Czym jest?
Raz jak kryształ czysty
Gdy indziej zbrukany
Czasem zarazy pełen
Czasem niepokalany

Sedes
Czym jest?
Ma tak różne chwile
Jest pełen sprzeczności
Jest jak życie nasze
Nie mam wątpliwości.

CO dostaliście pod choinkę od Gwiazdorka?
U mnie prezenty przynosi Gwiazdor, kładzie je pod choinkę, a otwieramy po
kolacji... Kiedyś przychodził jeszcze Gwiazdor z workiem, ale już jestem za
stara, cóż poradzić.
W tym roku dostanę wybrany przez siebie tomik poezji, kamizelkę (ale tego się
domyśliłam, gdy w sklepie uparłam się by sobie taką kupić, na co Siostra z
Mamą porozumiewawczo spojrzały ;-) i jeszcze jakieś niespodzianki. Czyli nie
wszystkie prezenty znam, hehe ;-)
Minęły czasy, gdy z Siostrą szperałyśmy w szafach. Kiedyś jak miałyśmy dostać
kalejdoskop - miałyśmy juz przejrzane wszystkie fajne "obrazki", spodnie tez
zdążyłyśmy dokładnie obejrzeć. A w zeszłym roku wypatrzyłam suszarkę a przez
opakowanie wyczułam portfel...

Uwielbiam prezenty, ale chyba bardziej nawet dawać niż dostawać.

pozdrawiam, hanya

Podobno w większości języków świata najwięcej eufemizmów dotyczy pijaństwa jak i...śmierci.
Jednak nie lubimy rozmawiac o śmierci. Ten temat był rzadko poruszany zarówno w poezji, malarstwie jak i muzyce. Zmienia sie to w sztuce dopiero od niedawna...

Ludzie boją się śmierci, jest to koniec. Może to zaszłości historyczne (w końcu w epoce wszechwładnego kościoła śmierć oznaczała potencjalkne cierpienie w piekle), jak i może oznaczać strach przed skończeniem wspaniałego, ludzkiego żywota...
kto by tam wiedział. Ja o śmierci lubię rozmawiać:-)

Markizo, jeśli chodzi o poezję i istotę procesu twórczego, większym autorytetem
[niż Iwaszkiewicz] jest zapewne Gałczyński:
"Moja poezja to jest noc księżycowa,
wielkie uspokojenie;
kiedy poziomki słodkie są w parowach
i słodsze cienie.
(...)
Moja poezja to są proste dziwy,
to kraj, gdzie w lecie
stary kot usnął pod lufcikiem krzywym
na parapecie"

Ale także T. Różewicz, który pisał:
"poetą jest ten który pisze wiersze
i ten który wierszy nie pisze

poetą jest ten który zrzuca więzy
i ten który więzy sobie nakłada

poetą jest ten który wierzy
i ten który uwierzyć nie może (...)

Pozdrawiam miłośników poezji... niezależnie od tego, czy wypływa ona z
natchnienia, czy też jest rezultatem wysiłku intelektualnego. :-)
amelia

Konkretnie jeden odpisał:)
Konkretnie jeden z "ekspertów" odpisał:)
Tak jak myślałem:
"Nie podoba mi się, obojętnie czyj. A jeśli on Twój Panie Arrianie to nie
podoba mi sie pomysł wątpliwej autopromocji polegajacej na wyjeżdżanie z
wierszydłami na forum. Od tego jest normalny tok publikacji.
Może gdyby to miało ilustrować jakiś ciekawy problem to i owszem. Gdyby to np.
był wiersz kogoś z Wielkich jako ilustracja pytania "jak zostać Wielkim
pomimo?" może by i uszło. Czym innym jest też jak sobie utworkami żonglują
dyskutanci nad czymś istotnym dyskutując. Choć często jest to sobie a muzom to
przynajmniej jest jakiś dodatkowy kontekst.
A tak bez niczego to to nahalne jest i nie fair...."

Ale o tym, że to Nobel, to ja im później powiem, chyba że informator mnie
zadenuncjuje:)Tyle warta ich wiedza i poezja!/podobnie jak moja:)/

To już ostatnia odsłona:)
Kończy sie moja przygoda na tym portalu. Dostałem opinię głównego redaktora o
wierszu noblisty Jimeneza. Oto fragmenty opinii którą spec pisał nie widząc
czyj to wiersz:
"Ja kiedyś podobny knot wysmażyłem. Może nawet dwa. Ma to zresztą swoje racje
istnienia. Na kartkę komuś ukochanemu przy jakowejś okazji się nada..."
"Jeśli jednak ktoś za arcydzieło to uzna i poezji esencję, takiemu biada, bo to
jest poezji przydatkiem.
Biada mi biada! Jednak będę pisał dalej! A już byłem bliski rozpaczy:)

A jednak natchnienie?
,,WIERSZE POWINNO SIĘ PISAĆ TYLKO W STANIE NATCHNIENIA.Tak, tego śmiesznego,
staroświeckiego natchnienia, którego jednak nie da się niczym zastąpić.Jest to
jedyny biologicznie naturalny sposób rodzenia wiersza, dający mu też i przez
swą spontaniczność i żywiołowość - biologiczne niejako prawo istnienia
(...).Oczywiście w stanie natchnienia powstaje tylko pierwszy zapis wiersza,
płodny chaos, który trzeba dopiero zorganizować.Potem następuje mozolna,
drobiazgowa obróbka, w czasie której dochodzi do głosu rzemiosło autora, jego
samokrytycyzm i kultura(...)"
A.Świerczyńska:Izby tortur, czyli mojej teorii poezji.
Ale mnie najbardziej podoba się S.Bortnowski,który powiedział,że poezja to
trochę logiki, dużo wariactwa, najwięcej improwizacji lub inaczej, dużo
rozsądnego myślenia, mało spontaniczności i jeszcze mniej rozsądku.:)).

Tak, wiem ze wiersz Jimeneza nie byl najwyzszej proby ale czyz nie porzeba nam
czasem oddechu od tych lamanców poetyckich. I najwyraźniej Jimenez to rozumiał
i cieszył się jak dziecko. Celowo wybrałem właśnie taki aby Panowie eksperci
mogli się wyżyć używając określeń "knot", "przystawka poezji"itp...
Ja rozumiem poezje tą wielka i ta naprawde mala, pisana dla przyjemnosci
zamiast usmiechu do samego siebie..., pozwalajacą powiedzieć słowami to co
niesłyszalne, niewidzialne...
Dzięki.

Zbigniew Janeczek
Zbyszku,
Pamiętam bardzo dobrze,gdy organizowałam Ci w "Desie" na I
piętrze wystawę Twoich ekslibrisów i grafiki. Otwarcie jej było
1 czerwca 1977 roku. Mam zachowany katalog - nakład ich był aż
300 egz.!!!
Prace wówczas pokazywane odznaczały się precyzją kreski,
oszczędnością koloru, subtelnością zadumy, liryką pejzażu.
To mnie wówczas urzekło .
Twoje dzisiejsze prace są bogatsze w środki wyrazu, ale zawsze
czaruje mnie poezja w nich zawarta.
Anna

Ech, zaufaj tylko warg splotom...
I spleć z nich kocią kołyskę! (jakoś sobie tego nie wyobrażam, ale skoro
panowie prostowali kiedyś krzywą Gaussa...)
Beł-kotom niezrozumiałym...
Nie mam zaufania do mojej Koty. Umie anihilować i teleportować się do innych
pomieszczeń. Poza tym wczoraj usiłowała popełnić samobójstwo.
Gestom w próżni zawisłym...

I tu wracamy do teleportacji. Poza tym dlaczego te gesty nie są niezawisłe?
Mała wola walki?
Niedoskonałym...
Fragment wywiadu Holly'ego z Markiem N.:
-Buntem na co jest twoja poezja?
-Na własną niedoskonałość może.
(lubię tę składnie dlaczegoś)

Mryczle pajgane szczubiały kieł.
Kudlaj, kudlaj, budlu chaś
mrodluj pągle zaświeglane
wyzluj wąźle lu gurdlane

Nieśmiało (bo raz pierwszy na Surr ... chyba)chciałam zaprezentować drobną
próbkę ( to akurat kołysanka zresztą to przecież widać) poezji Mogwińskiej
( z okręgu Pluśry du )
Pracuję obecnie nad tłumaczeniem.

Zdarzyło mi się, bodajże w październiku, napisać kilka krytycznych uwag pod
adresem łódzkich forumowiczów. Że wieje nudą, że towarzystwo wzajemnej
adoracji, że wkrada się tu stagnacja. Niemal wszyscy poczuli się dotknięci.
Jedynie właśnie medmax ze spokojem i dozą humoru odczytał tę moją drobną
prowokację. Wtedy doszedłem do wniosku, że nie warto się tu udzielać. Przecież
ta hermetyczna grupka ludzi, która opanowała te strony, nie zniesie obecności
osoby z zewnątrz. Inne spojrzenie na świat, miasto, czy politykę, odmienne od
panującej u "światłych" dyskutantów poprawności, kończy się w prawie każdym
przypadku pouczeniami. Bywa też gorzej. Widać to wyraźnie aktualnie. Ten, kto
odważy się ledwo pomyśleć podobnie do Kropy [to najdelikatniejsze określenie
prezydenta Łodzi], już kwalifikowany jest do oszołomów. To tylko taki drobny
przykład. Głównie miało być o autorze wątku. Ale to właśnie przekonanie o
własnej nieomylności tej koterii, doprowadziło między innymi do opuszczenia
tego forum jednego z najbardziej wartościowych tu ludzi. Mnie już brakuje tej
wolności, poezji, zadumy i ciepłego stosunku do ludzi. To cechy medmaxa,
którego serdecznie pozdrawiam. A wy klubowicze bawcie się tak dalej. Już za
chwilę nikt nie będzie tu zakłócał Waszego natchnionego błogiego nastroju.

dygresyjki...
bartuch, bartuch: rozszyfrowałem Cię:) a Ty powinieneś więcej poezji
czytać. "Życie to jest teatr mówisz ciągle, opowiadasz, maski coraz inne, coraz
mylne się nakłada...Ja duszę na ramieniu mam..."
lavinka: Kevin Kostner powiedział w "Bodyguard": człowiek jest takim jakim chce
być, to kwestia dyscypliny ale to wykonalne! Zamierzam trzymać jako taką
dyscyplinę. Być może nie doceniasz mnie...albo ja nie znam siebie:) Spokój w
głowie...

hanya
Jednak ostatnio mi to nie wychodzi, a życie chwilą też nie jest łatwe

hanya, czesciej siegaj do poezji, pozwala rozumiec lepiej swiat. Przecież to
znasz...

Jeśli porcelana, to wyłącznie taka,
której nie żal pod butem tragarza lub gąsiennicą czołgu.
Jeśli fotel, to niezbyt wygodny,
Tak, by nie było przykro podnieść się i odejść,
Jeśli odzież, to tylko tyle ile można unieść w walizce,
Jeśli książki, to tylko takie, które można unieść w pamięci
Jeśli plany, to takie, by można o nich zapomnieć,

> Poproszę więc o inny zestaw pytań ;-)

Inne pytanie naiwne to: czy mała truskawka może dać większą moc od kilograma
czekolady?
>
> pozdrawiam, hanya

Ogólnie rzecz biorąc jeśc lubię i nie przechodzą mnie ciarki na widok i smak
czerniny lub innych rzeczy jak np. ozorki czy chociażby świnskie ogonki.(
ciekaw jestem czy ktoś z Was jadł te ostatnie? ). A jesli chodzi o frutti di
mare to dla mnie jest to poezja smaku.
Lubię próbować róźnych, nowych, czasami dziwnych potraw - dlatego chyba nie mam
najochydniejszego zjedzonego.

FD4K - co się nie wydarzy
Otóż organizatorzy wyrazili brak zainteresowania występem pewnego taniego
łódzkiego zespołu, śpiewającego poezję śpiewaną z tekstami związanych z Łodzią
pisarzy. W ten sposób nie usłyszycie w przyszłą sobotę moich piosenek. Ale to
nic - sam Wam przy okazji zaśpiewam :)

hanya napisała:

> wyślij mi maj
czesc Hany:) Ty przychodzisz jak noc majowa a ja do Krakowa.Jadę w piątek,
przynajmniej mam taki zamiar, ale jeszcze narwiemy i naszarpiemy,
spokojnie."Ślepa jestem, oślepiona majem" powiedziała ładnie a Ty ten maj
przypomniałaś równie pięknie. Swoją drogą poezja, ta niewdzięczna szmata
opuściła mnie chyba na dobre, dlatego nie leń się i wyślij mi to, co miałaś mi
wysłać.Juz niedługo to co mi wysłałaś przedtem będziesz mogła oglądać ubrane w
sukienkę w kwiaty. Hany! Inspiracji! Przecież...ile można czekać! :)
A fajniejszej inspiracji to ja nie znajdę. Przecież...gdzie mam szukać jak nie
w sieci u złotej rybki ;)?

coz, dzien. koniec dnia - poczatek nocy.
tramwaje, autobusy, szukanie czasu w srodku miasta. szukanie, tego co kiedys
zostawilo sie w jakiejs kawiarni.
utozsamianie osobowosci z kawa.
z czymkolwiek, co mozna poczuc.
czym jest poezja...
pytanie, na ktore chyba nigdy nie poznam odpowiedzi.
i mtv classic gdy slow wokol brakuje.
podsumowanie?
48 h juz bez snu.
i dobrze sie czuje.

No nie, juz mam wychodzic z biura ale jeszcze przypomniala mi sie poezja, ktora
ukladalismy z Artkiem bodajze na jez. polskim - offowa oczywiscie, poza
oficjalnym programem nauczania :-)))

Natenczas w korytarzu dzwonek slyszec dal sie
Ruszyla pedem holota krzyczac "do drzwi, pchaj sie"!
Zaczekawszy az chamstwo rozejdzie sie wreszcie,
Weszli dostojnie do klasy dwaj natchnieni wieszcze:
Habrazy i Perry, herbu "Kochanowek"
Tworzacy poezje pelna cietych slowek

Reszty nie pamietam, ale plakalismy ze smiechu ukladajac takie kawalki, a bylo
tez kilka innych, np. o imprezach - tak, droga mlodziezy, wtedy nie bylo pubow,
a jak w knajpie bylo piwo to bylo prawdziwe swieto :-)))

Moze by tak na serio cos urzadzic - wpisy tu lub na moj priv: perry@plusnet.pl

Az drugi oddech zlapalem przed wieczorem :-)))

Pozdrawiam serdecznie - Przemek

Oj Ty Petrodedntyzolu, widzę, że rzeczywiście druga młodość w Wać Panu sie
zrodziła. Prowadź więc do wspomnień.
A tak BTW ja tam chyba zamroczony (oczywiscie nawałem materiału do opanowania)
byłem bo poezji takowej ma pamięć niewydobywa :-)))

Pzdr
Artek

PS
To naprawde juz 14 lat????? O matko!!!!!!!!!!!!!!!!!!

23 listopada 2003 - dzień pamięci Scheiblerów
W dniu 23. listopada br (niedziela) będzie kilka wydarzeń związanych z
Łodzią, jej historia, rodzina Scheiblerów i z zabytkami.

1. o 12.00 na Cmentarzu Ewangelickim przy ul. Ogrodowej odbędzie się
nabozeństwo modlitewne w kaplicy-mauzoleum Scheiblerów.

2. o 17.00 w kosciele św. Mateusza przy ul. Piotrkowskiej 283 - będzie
zorganizowany koncert "Ku wieczności pamięci Scheiblerów", z którego dochód
przeznaczony będzie na ratowanie kaplicy K.Scheiblera.
W programie:
- kilka słow o Kaplicy - prof. Krzysztof Stefański
- kilka słów o rodzinie Scheiblerów - Cezary Pawlak
- koncert muzyki organowej w polączeniu z poezją
- Wystawy:
=== "Archiwalne fotografie i projekty kaplicy i jej wnętrza"
=== "Poplenerowa wystawa fotograficzna i plastyczna "Jesień na Starym
Cmentarzu""
=== "Z dorobku Towarzystwa Opieki nad Starym Cmentarzem w latach 1999-2003"

Kierownictwo artystyczne: Irena Wisełka-Cieślar

_ _ W programie:
Oliver Messiaen
Johann Sebastian Bach
Cesar Franck
Witold Lutosławski
Krzysztof Ostrowski
Marcel Dupre

_ _ Wykonawcy:
Maria Cieślak - organy
Agnieszka Grzywacz - sopran
Ilona Kubiaczyk - organy
Teatr otwarty Bogumiła Popowa - poezje.

Wstęp wolny
Przy okazji koncertu będą rozprowadzane cegiełki o wartości 10 zł, z których
dochód będzie przeznaczony na prace konserwatorskie przy Kaplich Scheiblerów.

Szkoda, ze o tym nie wiedzialem... poza tym Jacek nie chcial operacji, ktora
wrocilaby mu zdrowie, ale zabralaby mu glos, ktorym wyspiewywal swoja poezje.
Niestety tak sie to skonczylo, ale trzeba szanowac jego wybor, nie chcial
ratowac zycia, wolal zachowac glos by spiewac do konca....

Default User, jakas mala prowokacja... ?

Gość portalu: Por. Borewicz napisał(a):

> Szkoda, ze o tym nie wiedzialem... poza tym Jacek nie chcial operacji, ktora
> wrocilaby mu zdrowie, ale zabralaby mu glos, ktorym wyspiewywal swoja poezje.
> Niestety tak sie to skonczylo, ale trzeba szanowac jego wybor, nie chcial
> ratowac zycia, wolal zachowac glos by spiewac do konca....

Poprawka, to nie było półtora roku temu, tylko wcześniej, to wszystko przez to,
że ostatnio czas tak szybko przez place mi przelatuje. Operacja jezszce wtedy
miała dać Mu szansę na uratowanie głosu. Szkoda, że nie mam pod ręka linka do
wątku jaki wtedy pojawił sie na pl.regionalne.lodz. Po jego przeczytaniu
zwątpiłem w sens jakiegokolwiek działania dla dobra ogółu. Rzeczony ogół ma dla
ciebie w zamian tylko czarną niewdzięczność i pretensje, że masz czelnośc prosić
o pomoc.
>
> Default User, jakas mala prowokacja... ?

Nigdy w życiu!
Raczej rozpacz

M..M

Sprzatam po RedNaczu :P
Ales naniosl tych spiepszonych linkow :PPP
ma-j-katura part two (+h8red):
Nie tyle tresc, co ramy czasowo-tematyczne
wrzucacz: Eyemakk

Marudotura:
Marudotura
wrzucacz: Aard

Michael00poezjotura:
Moze to bardziej poezja niz surreal, ale warto
wrzucacz: Aard

nierog bo nierog, ale fajowy:
Dzierzzzz!
wrzucacz: Dziad Borowy

...zobaczymy, ile z tych linkow zadziala :P

Przeciwstawianie w tytule poezji brykowi jest ryzykownym eksperymentem. Bryki
to były streszczenia lektur szkolnych.Uczeń zajęty wazniejszymi sprawami niż
literatura czepał z bryków natchnienie do udawania,że zna oryginał, a
nauczyciel starał się pytaniami o ciekawsze szczegóły wykazać, że nie jest taki
naiwny, jak się zdaje pytanemu.To streszczenie nie jest brykiem, bo liczy
kilkaset stron i czytający to dzieło już po pierszych kilkunastu wersach z
radością weźmie sie za oryginał, bo tekst Sienkiewicza jest czystą poezją w
porównaniu z tym, rzekomo łatwiejszym w czytaniu, rymowanym streszczeniem.
Widać,że autor był pod większym wpływem swoich wychowanków ze szkół
specjalnych, niz oni pod jego, bo język streszczeńia jest prymitywnyi wiersz
więdnie miejscami . Wydanie streszczenia będzie jednak niebezpieczne, bo
zachęci autora do nastepnych streszczeń:Lalka, Chłopi,Popioły czekaja.

hmmm, czyzby byla jakas roznica jak wylacze czcionke o stalej szerokosci??:-))
zobaczcie sobie jaki jest piekny i jak sie go da rozczytac jak sie ma
wylaczona;-P po prostu poezja... nie wpadlabym na to ze sie moze wszystko
zjechac:-)

ja tez mam pare lektur które czytałam z przyjemnością- Ferdydurke Gombrowicza,
Kartoteka Różewicza, Pan Tadzio i pare innych a poza tym poezja Baczyńskiego,
Staffa, Leśmiana, Różewicza, Miłosza, jeszcze coś Herberta tez by sie
znalazło :)

ja jak sie odmylisicie jestem za wyslaniem:-) co nam szkodzi? jak marcia
powiedziala, wiersz jest o zasadach, wiec akurat namiejscu. moze zaloza koncik
snokerowej poezji?:-P

ADAM MICKIEWICZ
W twórczości Mickiewicza pojawiają się liczne motywy arabskie i muzułmańskie.
Są one efektem orientalistycznych zainteresowań wileńskiego środowiska
studentów i młodych naukowców, z którego wywodzą się także m.in. Słowacki i
Spitznagel (uczył on Mickiewicza języka arabskiego).
„Sonety krymskie” (1826) – można uznać za właściwy manifest polskiego
orientalizmu romantycznego. Występujące elementy orientalne dotyczą przede
wszystkim krajobrazu i ogólnego nastroju, także terminów pochodzących ze
Wschodu.
Przekład „Giaura”
Ballada „Alpuhara” – fragment poematu „Konrad Wallenrod” (1928) – nawiązanie do
arabskiej Andaluzji.
W mickiewiczowskich bajkach dostrzec można wpływy „przypowieści”
półlegendarnego arabskiego mędrca Lukmana (przełożone w 1818 przez Sękowskiego).
Pośredni przekład:
• (na podstawie tłumaczenia Sękowskiego) wiersza
staroarabskiego „Lamijjat al-Arab” (nazwanego „Szanfary”) autorstwa Asz-
Szanfarego;
• (na podstawie francuskiego tłumaczenia Lagrnage’a) wiersza nazwanego
przez Mickiewicza „Almotenabby” autorstwa Al-Mutanabbiego.
Wiersz „Farys” napisany na wzór klasycznej kasydy arabskiej świadczy o
doskonałym wyczuciu rytmu i nastroju poezji arabskiej.
W utworach Mickiewicza pojawia się bohater samotnie pokonujący największe
niebezpieczeństwa, stylizowany na średniowiecznego rycerza beduińskiego, symbol
dążeń wolnościowych.
Zmarł w Stambule (Konstantynopolu) w trakcie formułowania polskiego legionu
nigdy nie odwiedziwszy świata arabskiego.

Konferencja PTO-25.11.04 W-wa
POLSKIE TOWARZYSTWO ORIENTALISTYCZNE
I INSTYTUT ORIENTALISTYCZNY UW

uprzejmie zapraszają na
KONFERENCJĘ NAUKOWĄ

która odbędzie się w dniu 25 listopada 2004 roku w godz. 12.15 - 20.00
w Pałacu Kazimierzowskim Uniwersytetu Warszawskiego, Sala im. J. Brudzińskiego,
parter
Warszawa, ul. Krakowskie Przedmieście 26/28

25 LISTOPADA 2004 r. (czwartek) GODZ. 12.15 - 20.00

godz. 12.15 - 12.30
Otwarcie konferencji: Prezes PTO - prof. dr hab. Marek Mejor
(dziewięćdziesięciolecie "Rocznika Orientalistycznego")

godz. 12.30 - 15.00

prof. dr hab. Alfred F. Majewicz, Epistolarny ajnu

mgr Katarzyna Horszowska, Chińskie "serce" w kontekście - analiza wyrażeń
z "xin"na podstawie opowiadania Qi Jun 'Juzi hong le'

Magdalena Krzyżanowska, Módl się i pość. Rzecz o postach wśród etiopskich
ortodoksów

dr Yousef Sh'hadeh, Symboliczne konteksty w poezji Mahmuda Darwiąa

prof. dr hab. Aleksandra Kasznik-Christian, Dramat 8 maja 1945. Chybiona
insurekcja algierska

mgr Alicja Oleksy, Między tradycją a nowoczesnością. Wpływ przemian społeczno-
kulturalnych w Arabii Saudyjskiej na pozycję kobiety (komunikat)

przerwa: 15.00 - 15.45

godz. 15.45 - 17.50

prof. dr hab. Marek M. Dziekan, Rozważania o wolności w myśli muzułmańskiej

dr hab. Marian Bałczewski, Ks. Piotr Świtkowski (1774-1793) światły publicysta
epoki stanisławowskiej wybitnym znawcą z erudycji tureckiego Wschodu

mgr Ida Balwierz, Wpływ Ahmada Zaki Abu Szadi na rozwój poezji arabskiej

dr Przemysław Turek, Pochodzenie nazw krajów arabskich - rozważania
etymologiczno-historyczne

dr Radosław Bania, USA a wojna sześciodniowa 1967 roku

przerwa: 17.50 - 18.00

godz. 18.00 - 19.40

mgr Katarzyna Górak-Sosnowska, dr Wojciech Widera, Studenci Warszawy a islam.
Wiedza - postawy - skojarzenia

mgr Małgorzata Redlak, Dekoracje mukarnasowe, inskrypcyjne i figuralne w sztuce
fatymidzkiego Egiptu (969-1171) (referat ilustrowany slajdami)

mgr Dorota Haftka-Işık, Sait Faik Abasıyanık - sylwetka pisarza w 50. rocznicę
śmierci

mgr Lidia Lewandowska-Nayar, Kryszna - bóg czy kochanek? - indyjska
średniowieczna liryka krysznaicka na podstawie poezji Miry Bai

godz. 19.45 Zamknięcie konferencji

Kraków20-21.05 Spotkanie z kulturą arabską
Kraków: Spotkanie z kulturą arabską

Katedrę Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz
Bliskowschodnie Koło Naukowe UJ zapraszają na "Spotkanie z kulturą arabską",
które odbędzie się w Krakowie w dniach 20-21 maja.

20 maja 2005, piątek

Wojewódzka Biblioteka Publiczna, ul. Rajska 1 – godz. 17.00
Inauguracja Spotkania z Kulturą Arabską - dr Artur Paszko - dyrektor
Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej, dr Hayssam Obeidat - Katedra Bliskiego i
Dalekiego Wschodu UJ
• Otwarcie wystawy fotografii, biżuterii i strojów bliskowschodnich
• Projekcja filmu fabularnego pt. „ Naser ”, Egipt

21 maja 2005, sobota

Klub Studencki „Żaczek”, ul. 3 -go Maja 5 – godz. 9.30 – 11.30
• Warsztaty tańca orientalnego prowadzone przez Szkołę Tańca Arabskiego „RASHA”

Wojewódzka Biblioteka Publiczna, ul. Rajska 1 – godz. 12.00
• Odczyty popularno-naukowe
- 12.00 - prof. Andrzej Kapiszewski – Kierownik Katedry Bliskiego i Dalekiego
Wschodu UJ - „Polacy w krajach arabskich ”
- 12.30 - prof. Mohammed Abd El Hady, Attache Kulturalny Ambasady Egiptu -
"Globalization and Islamic Civilization”
- 13.15 - dr Tomasz Stefaniuk, przedstawiciel Rady Naczelnej Ligi
Muzułmańskiej - „Filozofia i Cywilizacja Islamu ”
• 14.00 - „ Od Egiptu przez Stambuł – Bejrut – Damaszek ” – prelekcja oraz
pokaz przeźroczy geografa i podróżnika Jarosława Poniewiery
• 15.45 - „Życie codzienne i kultura w krajach arabskich” - panel dyskusyjny z
udziałem gości z Bliskiego Wschodu
• 17.30 - Projekcja filmu fabularnego pt. „Fajr al-Islam” (Objawienie Islamu ),
Egipt

Klub Studencki „Gwarek”, ul. Reymonta 17 – godz. 19.30
Wieczór Arabski
• spotkanie ze współczesną poezją arabską – recytuje Jakub Krzak
• taniec orientalny – pokaz Karoliny Szalińskiej - Rashy wraz z zespołem
• impreza taneczna w rytmach muzyki arabskiej

Imprezom towarzyszyć będą:
• wystawa fotografii Anny Maciejowskiej i Jarosława Poniewiery pt. „Syria i
Jordania - na styku cywilizacji”
• prezentacja rękodzieła ludowego z obszaru Bliskiego Wschodu
• wystawa strojów i biżuterii bliskowschodniej.

konferencja

POLSKIE TOWARZYSTWO ORIENTALISTYCZNE
I INSTYTUT ORIENTALISTYCZNY UW
uprzejmie zapraszają na
KONFERENCJĘ NAUKOWĄ
która odbędzie się w dniu 2. grudnia 2005 r. (piątek) w godz. 1000-1900
Pałac Kazimierzowski Uniwersytetu Warszawskiego, Sala im. J. Brudzińskiego,
parter
Warszawa, ul. Krakowskie Przedmieście 26/28

1000-1400
Otwarcie konferencji, słowo wstępne, komunikaty –
prof. dr hab. Marek Mejor, prezes PTO

mgr Andrzej Adamczyk: Konstytucjonalizm turecki w latach 1876-1924
prof. dr hab. Marian Bałczewski: Mikołaj Rej wobec tureckiego Wschodu (Turków,
Tatarów i Wołochów)
dr Danuta Chmielowska: Józef Piłsudski i Mustafa Kemal Pasza. Analogie i różnice
mgr Karolina Francis: Symbole i symbolika w poezji Abu al-Kasima asz-Szabbi'ego
dr Krzysztof Olszewski: Pomiędzy antologią poezji, dziennikiem a opowieścią - o
kształtowaniu się gatunków w literaturze starojapońskiej wczesnego okresu Heian
dr W. Przemysław Turek: Językowa mozaika terminologicza w egiptologii
dr Agnieszka Zastawna: Rola armii w tureckim systemie politycznym

1500-1900

dr Mateusz Wilk: Tożsamość andaluzyjska w "Traktacie o pochwale Al-Andalus" Ibn
Hazma
mgr Lidia Lewandowska-Nayar: Postawa służebnicy Kryszny i Radhy (mańdźary) w
bengalskiej poezji wisznuickiej Narottama Dasa Thakura (XVI w.)
mgr Ilona Kielan-Glińska: "Narodziny islamu" we Francji - lata 70. I 80. XX w.
mgr Krzysztof Matys: Koptyjska Ewangelia Zbawiciela
mgr Magda Szpindler: Sztuka ważenia, czyli parę słów o odważnikach birmańskich
dr Agata S. Nalborczyk: Szkolnictwo muzułmańskie na terenie Bośni i Hercegowiny
pod panowaniem Austro-Węgier
mgr Marcin Jacoby: Kopia a falsyfikat w chińskiej teorii malarskiej
mgr Dalia Urbonaite: Aktualizacja potencji poprzez brak i pragnienie:
sterowanie algedoniczne w "Traktacie o miłości" Avicenny
mgr Ewa Dębicka: Problemy badawcze dotyczące tekstu Sāt(t)vata Samhitā
(komunikat)
dr Izabela Kończak: Struktura etnonimów o arabskim źródłosłowie w czterech
rosyjskich przekładach Koranu
mgr Zbigniew Landowski: Topos miasta w dramacie "Sahra ma‘a Abī Hālīl al-
Qabbānī" Sa`d Allāha Wannūsa

II Dni Arabskie na Uniwersytecie Gdańskim
"Robisz coś ciekawego? Chcesz się pokazać innym?
WEŹ UDZIAŁ W PRZEGLĄDZIE KULTURALNYM
w trakcie II DNI ARABSKICH NA UNIEWRSYTECIE GDAŃSKIM !!!
Kultura arabska stała się Waszą pasją? Zaprezentujcie efekty swojej pracy.

Zapraszamy grupy twórcze do prezentacji autorskich projektów w trakcie
Przeglądu Kulturalnego, który odbędzie się 2 grudnia 2006 (trzeciego dnia II
Dni Arabskich).
WARUNEK KONIECZNY - pokaz musi być związany z kulturą arabską.

Zapraszamy:

- zespoły muzyczne,
- grupy teatralne (np. z fragmentami dramatu, arabskiej poezji, własnej
interpretacji),
- grupy taneczne,
- kabaret itp.

Podane formy aktywności scenicznej nie są jedynymi, które mogą się pojawić.
Jesteśmy otwarci na propozycje. Zaproszone do udziału w Przeglądzie grupy
twórcze będą miały do dyspozycji ok. 15 - 20 min pokazu. Chodzi więc o
zaprezentowanie jedynie fragmentu repertuaru, w taki sposób, by w krótkim
czasie przekazać jak najwięcej interesujących treści. Mówiąc krótko, można
przygotować się na prawdziwy MARATON KULTURALNY.

Zaproszonym grupom twórczym gwarantujemy: zwrot kosztów dojazdu do Gdańska,
pomoc w znalezieniu taniego noclegu oraz możliwość zaprezentowania się przed
liczną publicznością.
Zgłoszenia (formularz, zdjęcia, mp3, etc) prosimy wysyłać na adres
wioleta.zalewska@nadajnik.pl.
Na zgłoszenia czekamy do

30 października 2006
Ze względów organizacyjnych powyższy termin jest nieprzekraczalny.

ZAPRASZAMY!!!
ORGANIZATORZY

Uniwersytet Gdański
Stowarzyszenie ARABIA.PL
Newsletter informacyjny NADAJNIK.PL

Konferencja palestyńska - 7.XI.07 Łódź
W najbliższą środę Wydział Stosunków Międzynarodowych i Politologii
Uniwersytety Łódzkiego organizuje całodniową konferencje naukową pt.
PALESTYNA - POLITYKA, SPOŁECZEŃSTWO, KULTURA
Zapowiada się bardzo ciekawie, serdecznie zapraszamy!

PROGRAM KONFERENCJI:

ROZPOCZĘCIE
Centrum Szkoleniowo-Konferencyjn e, ul. Kopcińskiego 16/18

9.00-9.10 - otwarcie konferencji - prof. dr hab. Marek M. Dziekan
(Łódź)
9.10-9.40 - wykład inauguracyjny - prof. dr hab. Jerzy Świeca
(Częstochowa): Funkcjonowanie systemu politycznego Autonomii
Palestyńskiej po wyborach parlamentarnych w 2006 r.
9.40-10.10 - przerwa

PANEL POLITYCZNY
Centrum Szkoleniowo-Konferencyjn e

10.00-10.25 - dr Rafał Ożarowski (Gdańsk): Hezbollah a sprawa
palestyńska
10.25-10.50 - mgr Arkadiusz Płaczek (Łódź): Hamas - partią rządzącą
10.50-11.15 - dr Attilia Kovacs (Bratysława): Mucenictvo a visualna
reprezentacja palestynskych islamskych hnuti
11.15-11.40 - mgr Artur Wróblewski (Bydgoszcz): Palestyna w cieniu
fundamentalizmów
11.40-12.05 - dr Wojciech Szymborski (Bydgoszcz): Podstawowe
płaszczyzny konfliktu izraelsko-palestyńskiego
12.05-13.00 - dyskusja

PANEL SPOŁECZNO-KULTUROWY
Sala Rady Wydziału WSMiP, ul. Składowa 41/43

10.00-10.25 - prof. dr hab. Marek M. Dziekan (Łódź): Dżabra Ibrahim
Dżabra (1919-1994) - życie i twórczość
10.25-10.50 - dr Yousef Sh'hadeh (Kraków): Palestyńska intifada w
palestyńskim powieściopisarstwie. Na przykładzie powieści "Bab as-
Saha" Saha Halify oraz "Ahir man subbiha lahum" (Ten, który wydał
się ostatnim) Adida Nahawiego
10.50-11.15 - dr Zbigniew Landowski (Warszawa): Razem, czy
osobno? "Boska parabola we współczesnej sztuce filmowej w Palestynie
11.15-11.40 - dr Izabela Kończak (Łódź): Imperatorskie Prawosławne
Towarzystwo Palestyńskie
11.40-12.05 - mgr Marta Woźniak (Łódź): Teoria i praktyka
dziedziczenia w lini żeńskiej w Palestynie
12.05-12.30 - prof. dr hab. Adnan Abbas (Poznań): Motywy ludowe w
poezji palestyńskiej
12.30-13.00 - dyskusja

PANEL POLITYCZNY
Centrum Szkoleniowo-Konferencyjn e, ul. Kopcińskiego 16/18

14.30-14.55 - dr Justyna Zając (Warszawa): Działania UE na rzecz
demokratyzacji i rozwoju Palestyny
14.55-15.20 - dr Przemysław W. Turek (Kraków): Ucieczka, wypędzenie
czy czystki etniczne? Arabowie palestyńscy 1948-1949 w
historiografii izraelskiej i żydowskiej
15.20-15.45 - dr Bartosz Wróblewski (Rzeszów): Palestyńskie dylematy
Królestwa Jordanii (1949-1967)
15.45-16.10 - mgr Wojciech Grabowski (Gdańsk): Relacje między
Hamasem a Fatahem po wyborach parlamentarnych 2006
15.45-16.30 - dyskusja